Chciał pomóc Zmarzlikowi. Zagrozili dyskwalifikacją

1 godzina temu
Zdjęcie: Kubera i Bewley podczas GP w Toruniu


Dominik Kubera żegna się z Grand Prix. Polak w sobotę sensacyjnie wygrał sprint przed turniejem głównym, a następnie w zawodach zajął dopiero 12. miejsce, chociaż niektóre wyścigi miał naprawdę dobre. Niektórzy zarzucali mu, iż w sprincie nie przepuścił Zmarzlika. — Dyrektor Grand Prix Phil Morris przyszedł do mnie i dał do zrozumienia, żebym nic nie kombinował, bo zostanę zdyskwalifikowany — mówi Kubera.
Idź do oryginalnego materiału