Reprezentacja Polski kobiet kończy zgrupowanie w Szczyrku i we wtorek wyruszy do Czech, gdzie w dniach od 23 do 27 września weźmie udział w turnieju towarzyskim w Chebie. Biało-Czerwone zmierzą się tam kolejno ze Słowenią, Czechami i Norwegią B. Będzie to pierwszy międzynarodowy sprawdzian zespołu Arne Senstada po kilkumiesięcznej przerwie i kolejny etap przygotowań do grudniowych mistrzostw Europy, które po raz pierwszy w historii odbędą się w naszym kraju.
Reprezentantki Polski w czwartek ponownie spotkały się na wspólnych treningach. Pierwsza część zgrupowania w Szczyrku odbywała się z udziałem zawodniczek występujących na co dzień w LOTTO Superlidze Kobiet, a następnie do zespołu dołączyły piłkarki grające za granicą, w tym Adrianna Górna, która przed rozpoczęciem sezonu 2026/2027 przeniosła się do rumuńskiej CSM Slatina.
“Fajnie jest wrócić do reprezentacji. Teraz, jak wiadomo, wyjechałam za granicę, to tym bardziej się cieszę, iż mogę wrócić, pożartować trochę po polsku, spotkać dziewczyny i trenerów. Z tego, co słyszałam od koleżanek, dziewczyny w poprzednich dniach fajnie i ciężko trenowały, są zadowolone, a teraz i my zabieramy się do pracy” – mówi skrzydłowa.
Dla 27-letniej Górnej obecne zgrupowanie jest pierwszym po swoim inauguracyjnym transferze zagranicznym. Początek nowego etapu w swojej karierze ocenia jednak bardzo pozytywnie.
“Po transferze do Rumunii jest mi dobrze. Jestem szczęśliwa. Trafiłam na fajnych ludzi, więc wydaje mi się, iż nie mogłam sobie lepiej wyobrazić mojego pierwszego wyjazdu. Cieszę się z tej decyzji” – wyjaśnia.
W Chebie Polki rozegrają trzy mecze w ciągu pięciu dni, a przy ograniczonej liczbie wspólnych treningów szczególnego znaczenia nabierze praca nad własnym stylem gry. Górna spodziewa się, iż choć sztab szkoleniowy z pewnością poświęci uwagę również analizie rywalek, o których więcej pisaliśmy już TUTAJ, to priorytetem pozostanie realizacja własnych założeń taktycznych. Jednym z celów zgrupowania jest również wprowadzenie kolejnych rozwiązań do repertuaru naszej kadry.
“Nasz trener zawsze ma jakieś nowości dla nas, więc na pewno będziemy wprowadzać trochę nowych rozwiązań w ataku i w obronie, a potem je doskonalić. Nad tym będziemy się koncentrować teraz” – potwierdza Górna.
Pierwszy mecz w Chebie nasz zespół czeka w środę 23 września o godz. 18.00 przeciwko Słowenii. Po dłuższej przerwie od spotkań reprezentacyjnych Biało-Czerwone będą mogły sprawdzić, jak elementy wypracowane podczas treningów funkcjonują w warunkach meczowych. Dla Aleksandry Rosiak to właśnie jeden z najważniejszych celów turnieju.
“Na pewno fajnie jest znowu zacząć grać w kadrze, bo miałyśmy długą przerwę od meczów. To będzie dobra okazja, żeby sprawdzić, czy to, co ćwiczymy na treningach, funkcjonuje również w meczu i nad czym jeszcze powinnyśmy popracować. Nie będą to łatwe spotkania, ale podchodzimy do nich z optymizmem. Chcemy przede wszystkim przekonać się, w jakim jesteśmy teraz miejscu” – mówi rozgrywająca.
Jedna z liderek PGE El-Volt MKS Lublin wraz z klubem bardzo dobrze rozpoczęła nowy sezon. Rosiak ma już na koncie pierwsze trofeum, ponieważ wraz z lubelskim zespołem sięgnęła w sierpniu po Superpuchar Polski. Teraz czeka ją powrót do rywalizacji w reprezentacyjnych barwach, gdzie wynik wciąż pozostaje ważny, ale na tym etapie przygotowań do grudniowych mistrzostw Europy nie jest jedynym punktem odniesienia.
“Oczywiście, iż zawsze chciałoby się wygrywać i to też jest dla nas istotne, ale na tę chwilę musimy skupić się na swojej grze. To dobry moment, żeby sprawdzić, co jeszcze jest do poprawy, nad czym musimy pracować, a co już wychodzi nam dobrze, zwłaszcza iż na mistrzostwach czekają nas bardzo wymagające mecze” – zauważa reprezentantka Polski.
Rosiak pozytywnie ocenia również dotychczasową pracę wykonaną podczas zgrupowania w Szczyrku.
“W Szczyrku spotkałyśmy się po dłuższej przerwie i miałyśmy kilka treningów, żeby znowu razem popracować. Cały czas coś sprawdzamy, szukamy nowych rozwiązań i wprowadzamy drobne zmiany, ale na ten moment wszystko wygląda dobrze. Mam nadzieję, iż przełoży się to również na mecze i iż to, co wypracowałyśmy na treningach, będzie widoczne na boisku” – kończy “Rosi”.
Do grudniowych mistrzostw Europy pozostało coraz mniej czasu, dlatego każdy kolejny mecz reprezentacji będzie miał duże znaczenie w kontekście przygotowań do tego wyjątkowego turnieju, który w dniach od 3 do 20 grudnia po raz pierwszy odbędzie się w Polsce (WIĘCEJ).
Terminarz turnieju w Chebie:
23 września, godz. 18:00: Słowenia – Polska
25 września, godz. 18:00: Czechy – Polska
27 września, godz. 13:00: Norwegia B – Polska

1 godzina temu















