Chcą powrotu Mourinho do Realu Madryt. Oto co odpowiedział

2 godzin temu
Real Madryt znalazł się na zakręcie po zwolnieniu Xabiego Alonso. Alvaro Arbeloa przegrał pierwszy mecz w roli szkoleniowca i jego przyszłość również nie jest pewna. Nie jest tajemnicą, iż klub szuka trenera z dużym nazwiskiem. Zdaniem mediów Florentino Perez powinien rozważyć ponownie zatrudnienie Jose Mourinho. Portugalczyk zdążył już odpowiedzieć na te dywagacje.
Jose Mourinho pracował w Realu Madryt w latach 2010-2013. W tym okresie nie zdobył Ligi Mistrzów, ale osiągał sukcesy na krajowym podwórku. Zaczął od Pucharu Króla (2011), przełamując 18-letnią bessę w tych rozgrywkach, później sięgnął jeszcze po mistrzostwo i Superpuchar Hiszpanii (2012). I właśnie Superpuchar pogrążył ostatniego szkoleniowca "Królewskich", Xabiego Alonso. Hiszpan stracił pracę po porażce z FC Barceloną 2:3.

REKLAMA







Zobacz wideo Robert Kubica odciska dłoń! Wielka chwila na Gali Mistrzów Sportu



Mourinho wróci do Realu? Jest odpowiedź
Real postawił na Alvaro Arboleą, ale jego przyszłość jest w zasadzie przesądzona. Ma prowadzić zespół do końca sezonu i choćby sukcesy mają nie skłonić Florentino Pereza do pozostawienia go na stanowisku. Jego wymarzonymi kandydatami mają być Juergen Klopp oraz Zinedine Zidane. Według niektórych źródeł, na które powołuje się m.in. TeamTALK, Niemiec miał już choćby sporządzić listę transferów, które mogłyby go przekonać do powrotu na ławkę szkoleniową. w tej chwili pracuje w Red Bullu.


Dziennikarze chętnie widzieliby za to na tym stanowisku Jose Mourinho. Portugalczyk zna środowisko, ma doskonałe relacje z Perezem, ale w tej chwili obowiązuje go umowa z Benficą. Portugalczyk zdążył już odpowiedzieć na pytania po powrót na Santiago Bernabeu.
- Nie wciągniecie mnie w tę telenowelę. Jest kilka dobrych, ale ciągną się bardzo długo. Przegapisz jeden lub dwa odcinki i gubisz wątek. Nie liczcie na mnie, bo ja nie oglądam telenowel – powiedział "The Special One" w rozmowie ze Sport TV Portugal.


Słaby sezon Benfiki
Mourinho ma teraz inne wyzwania i problemy niż zajmowanie się plotkami. Benfica zajmuje dopiero 3. lokatę w lidze portugalskiej i ma aż siedem punktów mniej od prowadzącego FC Porto. W Lidze Mistrzów drużyna zajmuje w tej chwili 25. pozycję i nie ma miejsca choćby w barażach. Do rozegrania pozostały dwie kolejki - z Juventusem i... Realem Madryt.
Idź do oryginalnego materiału