„Chcą okpić widza”. Paweł Jóźwiak krytycznie o postawie FAME MMA

1 dzień temu


Współwłaściciel federacji PRIME SHOW MMA krytycznie o konkurencji. Paweł Jóźwiak szczerze o postawie organizacji FAME.

Styczeń 2026 roku zapowiada się niezwykle interesująco dla fanów freak fightów w naszym kraju Najpierw, 1 stycznia w Puławach odbędzie się 15. gala organizowana przez PRIME SHOW MMA. Wydarzenie to – zatytułowane jako „Merry Freakmess” zapowiada się naprawdę dobrze. Walka mistrzowska Taazy’ego z Arabem, długo wyczekiwany pojedynek Tańculi z Rafałem Górniakiem czy powroty freaków z prawdziwego zdarzenia jak: Dalton, Jacek Murański, Kapela czy Korczarowski. Fanów freak fightów niewątpliwie czeka emocjonujący wieczór.

Ledwie dwa tygodnie później, bowiem 24 stycznia odbędzie się za to gala FAME 29, która jak zwykle łączy sportowe emocje z widowiskowym show i kontrowersjami, co od lat przyciągają rzesze widzów. W centrum uwagi będzie „S-Class Tournament”, który już teraz wzbudza ogromne zainteresowanie. Choć szczegóły dotyczące uczestników są częściowo tajne, wiadomo, iż w klatce spotkają się zawodnicy, którzy zdobyli popularność dzięki swoim poczynaniom w sportach walki. W związku z tym jednak, iż będą oni walczyć w FAME, to fani mogą spodziewać się nie tylko sportowej rywalizacji, ale też dramatycznych zwrotów akcji, które stały się znakiem rozpoznawczym federacji. Emocje na trybunach i przed ekranami telewizorów na pewno sięgną zenitu.

ZOBACZ TAKŻE: Mocne słowa Oknińskiego o Wrzosku. „Zrobił z niego placka”

Warto odnotować, iż na razie poznaliśmy pięciu bohaterów turnieju, a będzie ich łącznie dziesięciu. 8 z nich stoczy bezpośredni udział w rywalizacji, z kolei dwóch stoczy odosobniony pojedynek w trakcie tej samej gali, a jego zwycięzca uzyska status rezerwowego. O tym, kto wejdzie w skład kluczowej ósemki zadecydują fani organizacji, biorąc udział w głosowaniu, które rozpocznie się w środę wieczorem. Na tę chwilę wiemy, iż oddać głoś będzie można na między innymi: Mateusza Kubiszyna, Makhmuda Muradova, Izu Ugonoha, Jaya Silvę oraz Marcina Sianosa. Panowie konkurować ze sobą będą na zasadach K-1 w małych rękawicach.

Oprócz atrakcji głównej w postaci kolejnego turnieju, karta gali FAME 29 będzie pełna innych ciekawych pojedynków. W klatce zobaczymy zarówno doświadczonych zawodników, jak i debiutantów, którzy chcą zaprezentować się na dużej scenie. Jednym z debiutujących zawodników będzie syn znanego polityka, który samemu również zasiadał przez lata w sejmie – Przemysław Czarnecki.

W trakcie wydarzenia dojdzie także do zestawienia znanych nam, toruńskich wojowników. Mowa o Bartoszu Szachcie oraz Dawidzie Załęckim, którzy niegdyś byli dla siebie niczym przyjaciele, a aktualnie stoją po przeciwnych stronach barykady.

Jóźwiak krytycznie o FAME

To właśnie na temat walki Szachta kontra Załęcki negatywnie wypowiedział się ostatnio Paweł Jóźwiak. Były zawodnik organizacji FAME, który jest od lat aktywnym działaczem PRIME’u dość sceptycznie wypowiedział się na temat tego pojedynku i postawie federacji Rafała Pasternaka.

ZOBACZ TAKŻE: Mateusz Gamrot chce dużej walki w 2026 roku. Znamy termin

Mowa jest otóż o tym, iż w jego opinii, tak jak zdaniem niemałego grona fanów freak fightów, coś jest nie tak z tym zestawieniem. Mianowicie zrodziło się ono z tego, iż Szachta jest aktualnie wrogiem Denisa Załęckiego, na co potrafi przymknąć oka ojciec Denisa, Dawid „Crazy” Załęcki”. W związku z tym chce on ukarać Bartosza, z którym przez wiele lat był w przyjacielskich relacjach, jak jego syn, co postanowiło zorganizować FAME MMA. Co w tym wszystkim jest kluczowe, to mowa o tym, iż Szachta nie do końca rozumie genezy tego zestawienia i jak mówił w wywiadzie z Hubertem Mściwujewskim jest do dla niego sportowy pojedynek – Bartosz nie sprawiał wrażenia, które pasowałoby do narracji FAME’u oraz Dawida Załęckiego i rzekomo wielkiego konfliktu. Na to właśnie zwrócił uwagę Paweł Jóźwiak w rozmowie dla „FanaSportu”:

Jest to konflikt, w którym nie wiadomo, o co chodzi. Niby Dawid ma jakiś żal do Szachty. Szachta jest w szoku… Nie no. To jest moja konkurencja, to nie chcę ich krytykować, ale to zestawienie nie grzeje. Sportowo fajne zestawienie, z przyjemnością taką waleczkę obejrzę. Ale jeżeli mam wierzyć, iż to jest konflikt z drugim dnem, to bez przesady. Wiadomo, iż FAME by najchętniej zestawił Szachtę z Denisem, ale oni tego nie chcieli, więc chcą tutaj, iż tak powiem, okpić widza.

– oznajmił Paweł Jóźwiak w rozmowie z Michałem Tuszyńskim.

Z pewnością wiele się wyjaśni w trakcie programów promujących galę FAME 29 oraz zestawienie obu panów. Czy zmieni to jednak perspektywę Pawła Jóźwiaka? Wszystko zależy od tego, co przyniesie najbliższa przyszłość, także warto trzymać rękę na pulsie.

Idź do oryginalnego materiału