Charles Oliveira jest otwarty na rewanż z Justinem Gaethje i ma interesujący pomysł na stawkę potencjalnego pojedynku. „Do Bronxs” chętnie odebrałby Amerykaninowi nie tylko mistrzostwo kategorii lekkiej UFC. Brazylijczyk spogląda również na wyjątkowy pas, który „The Highlight” zdobył podczas gali pod Białym Domem.
Justin Gaethje zasiada w tej chwili na tronie dywizji lekkiej UFC. Amerykanin zdobył mistrzostwo podczas historycznej gali UFC Freedom 250, gdzie zatrzymał Ilię Topurię. Po tym sukcesie pojawiły się głosy sugerujące, iż „The Highlight” może odejść na sportową emeryturę, ale sam zainteresowany gwałtownie zaprzeczył podobnym planom.
Gaethje przez cały czas ma konkretne cele. Wśród nich znajduje się możliwość zrewanżowania się Charlesowi Oliveirze oraz Maxowi Hollowayowi. Szczególnie bolesne wspomnienia wiążą go z pierwszym z wymienionych. Na UFC 274 w 2022 roku „Do Bronxs” potrzebował zaledwie jednej rundy, aby poddać Amerykanina.
Niewykluczone, iż w niedalekiej przyszłości panowie ponownie spotkają się w oktagonie. Oliveira nie ukrywa, iż taki scenariusz bardzo mu odpowiada.
Oliveira chce zgarnąć wszystko. „Połóżmy na szali wszystkie trzy”
Za zwycięstwo nad Topurią Gaethje otrzymał również specjalne trofeum związane z galą zorganizowaną pod Białym Domem. jeżeli UFC zdecyduje się na rewanż z Oliveirą, Brazylijczyk chciałby, aby także ten pas znalazł się w grze.
„Do Bronxs” w rozmowie z reporterką Bią Galev zdradził, iż początkowo sam mówił o dwóch trofeach. Kibice gwałtownie przypomnieli mu jednak, iż potencjalnie można byłoby walczyć aż o trzy.
– Właśnie to powiedziałem: nie ma dokąd uciekać. I jeszcze jedno, powiedziałem o dwóch [pasach], a Internet odpowiedział: „Nie dwóch, tylko trzech! Jest pas Białego Domu, pas kategorii lekkiej i BMF”.
Oliveira nie potrzebował wiele czasu, aby zaakceptować taki pomysł.
– No dobrze, to połóżmy na szali wszystkie trzy. Nie ma najmniejszego problemu.
Jeden z wymienionych pasów znajduje się już w rękach Brazylijczyka. Oliveira w marcu pokonał Maxa Hollowaya i zdobył symboliczny tytuł BMF. Choć pojedynek nie okazał się efektowną wojną w stójce, „Do Bronxs” wykorzystał swoje znakomite umiejętności parterowe i po pełnym dystansie zwyciężył jednogłośną decyzją sędziów.
Wygrana pozwoliła byłemu mistrzowi odbudować się po bolesnej porażce z Ilią Topurią. Oliveira został wówczas znokautowany, tracąc szansę na ponowne przejęcie tronu kategorii lekkiej.
Nie wiadomo jednak, czy Brazylijczyk rzeczywiście będzie kolejnym pretendentem do pasa. Bardzo mocno do mistrzowskiej szansy dobija się również Arman Tsarukyan. Ormianin na UFC 331 zmierzy się z Mauricio Ruffym, a jego zespół przekazał Arielowi Helwaniemu, iż zwycięstwo ma zagwarantować mu title shota.
Ostateczne słowo będzie należało do władz UFC. jeżeli Tsarukyan wykona swoje zadanie, organizacja może stanąć przed trudnym wyborem. Oliveira nie zamierza jednak ukrywać swoich zamiarów. Rewanż z Gaethje zdecydowanie go interesuje, a jeżeli do niego dojdzie, „Do Bronxs” najchętniej zgarnąłby za jednym zamachem wszystko, co tylko znajdzie się na szali.

1 godzina temu















