Do Komisji Europejskiej wpłynęła skarga na Międzynarodową Federację Piłki Nożnej (FIFA) - informuje "Politico". Zdaniem organizacji konsumenckiej Euroconsumers oraz kibiców z Football Supporters Europe, które złożyły zawiadomienie, FIFA nadużywa swojej pozycji monopolisty, świadomie zawyżając ceny biletów na piłkarskie Mistrzostwa Świata.
Ceny biletów takie, iż aż strach. Kibice wściekli, wpłynęła skarga na FIFA

Europejska grupa konsumencka Euroconsumers oraz organizacja Football Supporters Europe, zrzeszająca kibiców piłki nożnej, złożyły do Komisji Europejskiej skargę na Międzynarodową Federację Piłki Nożnej (FIFA). Jak informuje "Politico", została ona oskarżona o "nadużycie monopolu na sprzedaż biletów na Mistrzostwa Świata" w taki sposób, aby celowo zawyżać ich ceny, co odbija się na fanach sportu.
ZOBACZ: Waluta, ale i klub piłkarski. Sport i finanse w „Milionerach”
"Politico" po zapoznaniu się z treścią skargi przekazało, iż zarzuty odnoszą się do naruszenia 102. artykułu Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, który wprowadza zakaz nadużywania pozycji dominującej na rynku wewnętrznym lub na znacznej jego części, w zakresie, w jakim może wpływać na handel między państwami członkowskimi UE.
Kibice skarżą się na ceny biletów na mundial. Złożyli skargę na FIFA
Romane Armangau, rzecznik Euroconsumers, powiedział w rozmowie z portalem, iż "FIFA ma całkowity monopol na sprzedaż biletów na Mistrzostwa Świata". - Wykorzystuje tę władzę, by nakładać ceny, które nie istniałyby na normalnym konkurencyjnym rynku - powiedział.
Skarżący wskazują na cały szereg nadużyć, w tym ograniczoną przejrzystość kategorii biletów i przydziału miejsc. Kolejnym problemem jest "system zmiennego ustalania cen". Zdaniem skarżących biletów w najbardziej okazjonalnych cenach po prostu brakuje, co zmusza kibiców do wydawania sporych kwot pieniędzy.
ZOBACZ: Były piłkarz Ekstraklasy poszukiwany przez policję. Poważne zarzuty
- Udział w Mistrzostwach Świata 2026 stał się finansowo nieosiągalny dla większości zwykłych kibiców - powiedział Armangau, wskazując, iż niektóre bilety kosztują kilka tysięcy dolarów, wówczas gdy te najtańsze, których nie można w tej chwili zamówić, miały być dostępne za 60 dolarów.
Zawyżone ceny, dodatkowe opłaty i marketingowe sztuczki. FIFA pod lupą KE
Kolejnym problemem są chwyty marketingowe, które mają wywierać na fanów piłki nożnej nadmierną presję zakupową, m.in. poprzez przekazywanie im informacji o tym, iż bilety na Mistrzostwa Świata mogą ekspresowo się wyprzedać. Zdaniem Armangau FIFA ukrywa niektóre informacje przed kupującymi, "manipulując nimi i zmuszając ich do podjęcia pochopnych decyzji".
ZOBACZ: Najdłuższy tunel kolejowy w Polsce. Dziś przebicie pierwszej nitki
Kibice mają być także obciążani dodatkowymi opłatami. Jak twierdzą skarżący, dochodzi do tego m.in. wtedy, gdy kiedy ktoś decyduje się na odsprzedaż swojej wejściówki. Wówczas musi on ponieść dodatkową opłatę w wysokości ok. 15 proc. pierwotnej ceny biletu.
W związku z powyższymi wątpliwościami Armangau zaapelował do Komisji Europejskiej o "natychmiastowe" zapoznanie się z treścią nadesłanej skargi. Jak podkreślił, "gdy mecze zostaną już rozegrane, szkód wyrządzonym kibicom nie będzie można cofnąć". "Politico" podkreśla, iż FIFA może podlegać unijnemu prawu odnoszącemu się do zasad konkurencji z tego powodu, iż jest jedynym sprzedawcą biletów na Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


2 godzin temu
















