Nie ma co tego ukrywać - początek roku w wykonaniu Igi Świątek nie należy do udanych. Nienajlepsze występy w Australian Open, a także w turnieju rangi 1000 w Dosze, gdzie Polka dwukrotnie odpadała na etapie ćwierćfinałów przegrywając z Jeleną Rybakiną i Marią Sakkari, sprawiły, iż druga rakieta świata postanowiła zrobić sobie przerwę od rywalizacji na światowych kortach.
REKLAMA
Zobacz wideo Świątek zatrzymana przez Rybakinę w Australian Open! Czego zabrakło?
Ojciec Świątek wybuchowo zareagował na insynuacje względem córki
Od 2019 roku Świątek współpracuje z psycholożką Darią Abramowicz, która stała się pełnoprawną członkinią jej sztabu. Duża część kibiców jednak doszła do wniosku, iż ich relacja stała się zbyt bliska, a obie panie spędzają ze sobą znacznie więcej czasu, niż powinno to mieć miejsce.
- Nie znam drugiego takiego przypadku, iż zawodnik dzień i noc spędza z psychologiem. Są wspólne wakacje, mecze, kino - mówił trener Artur Szostaczko w programie "Misja Sport" na łamach "Przeglądu Sportowego Onet". - Ale jeżeli Idze to pasuje, to ja nie będę tego odradzał. Ludzie muszą zrozumieć, iż ja mogę powiedzieć swoje zdanie albo być trochę zdziwionym, ale o ile to odpowiada zawodniczce, która jest druga, a była pierwsza na świecie, ma na koncie sześć tytułów wielkoszlemowych, to co my możemy jej zaproponować albo doradzić? - dodał.
Na to wtrącił się były tenisista Lech Sidor. - Pozwól, iż cię skontruje. W Australian Open i w Dausze nie było widać, żeby cokolwiek pomagało ze strony Darii Abramowicz. Iga jest kłębkiem nerwów, nie ma mechanizmów, które mogłaby wprowadzić w życie, np. na zasadzie języka migowego. Świat zaczyna patrzeć na ten układ inaczej, innymi oczyma - tłumaczył.
Na tę dyskusję bardzo ostro zareagował ojciec tenisistki, Tomasz Świątek. "Co żeście obaj osiągnęli? Prawie nic, zajmijcie się swoimi ogonkami. G*wno wiesz, jeden z drugim, w nogach śpisz" - napisał w komentarzu.
Celt mówi wprost. "Myślę, iż osoby z otoczenia Świątek nie były szczęśliwe"
Te słowa wywołały ogromną burzę, a do całego zajścia postanowił się odnieść ekspert i trener tenisa Dawid Celt, który w "Misji Sport" nie opowiedział się za żadną ze stron. Nie ma jednak wątpliwości, iż wybuchowa reakcja ojca może zaszkodzić wiceliderce światowego rankingu.
- Samej Idze ten komentarz nie pomógł. Myślę, iż osoby z jej otoczenia nie były szczęśliwe, z tego, co się wydarzyło. Nie odniosę się konkretnie do ich słów, bo nie widziałem tej wypowiedzi, ale uważam i zawsze powtarzam, iż krytyka jest rzeczą normalną. Jako osoba publiczna trzeba się z nią liczyć, tylko trzeba dbać o formę. U nas w wielu przypadkach jest taka mentalność, iż tym którym się wiedzie, trzeba przyładować, a później udajemy, iż kogoś wspieramy. To jest obłuda level hard. Krytykować można i trzeba to robić, tylko ta krytyka musi być konstruktywna - stwierdził.
Iga Świątek wróci na światowe korty na początku marca. Polka będzie bronić drugiej pozycji w rankingu WTA przed Jeleną Rybakiną. Najlepsze tenisistki globu zmierzą się w turnieju rangi 1000 w Indian Wells.
Zobacz też: Niebywałe, kogo pokonała 16-letnia Polka. Tę gwiazdę obserwują tłumy

2 godzin temu















