Od igrzysk olimpijskich w Paryżu polskich olimpijczyków ubiera firma Adidas. To duża zmiana względem wielu wcześniejszych lat, kiedy naszych reprezentantów ubierała polska firma 4F. Były krytyczne słowa wobec propozycji Adidasa, iż nie wyróżniają się zupełnie niczym. Radosławowi Piesiewiczowi zarzucano, iż poprzez wybór niemieckiego giganta działa tak naprawdę na szkodę polskiego sportu. Aż doszło do publicznych przepychanek między szefem PKOl-u a rządem oraz przedstawicielami firmy 4F.
REKLAMA
Zobacz wideo Piesiewicz ujawnia, jak Polska chce zorganizować igrzyska olimpijskie
Piesiewicz na wojnie z polskim biznesmenem i polską firmą
Piesiewicz przekonywał, iż propozycja Adidasa na lata 2024-2028 była dużo lepsza od tej przedstawionej przez 4F. Ale polska firma odzieżowa zupełnie się z tym nie zgadza, o czym mówił Igor Klaja, szef spółki OTCF, do której należy 4F. Jego zdaniem to oferta polskiego producenta odzieży sportowej była dużo lepsza.
- Prezes Piesiewicz już nas przyzwyczaił, iż mija się z prawdą i podaje informacje dalekie od prawdy. Mam więc dla niego propozycję. Proszę o pokazanie obu ofert, naszej i adidasa. Znam obie i wiem, iż oferta 4F była lepsza - powiedział Klaja w rozmowie z "Przeglądem Sportowym Onet" 7 lutego. Dodał też, iż "zawsze kończy się tak, iż prezes Piesiewicz mówi o jakiejś winie 4F".
Dzień później Piesiewicz pokazał w sieci faktury za stroje na IO, ale w Tokio, czym wywołał powszechne oburzenie. Spotkało się to z odpowiedzią ze strony 4F. Firma zarzuciła szefowi komitetu manipulację. Zależy jej, by zamknąć temat ofert jak najszybciej.
Piesiewicz chce bronić swoich racji za wszelką cenę. Dlatego w poniedziałkowe popołudnie PKOl opublikował oświadczenie ws. faktur. Z jego treści wynika, iż firma 4F miała przedstawić nieprawdziwe i niepełne informacje nt. współpracy na linii firma-komitet, by zdyskredytować PKOl, a siebie zaprezentować w jak najlepszym świetle. Poniżej pełna treść oświadczenia PKOl-u:
"W związku z pojawiającymi się licznymi wiadomościami ze strony marki 4F i jej szefa p. Igora Klai, oświadczamy, iż przedstawione informacje są nieprawdziwe, niepełne i nie pokazują pełnego obrazu sytuacji związanej ze współpracą PKOl z tą firmą.
Wskazana faktura uiszczona przez PKOl na rzecz marki 4F w kwocie 3,5 mln złotych nie była jedyną płatnością, którą na rzecz 4F dokonał PKOl. W historii współpracy z marką – od 2010 roku – Polski Komitet Olimpijski przelał do firmy OTCF kwotę 12 169 728,40 zł.
Ponadto wskazujemy, iż nieprawdziwe jest twierdzenie, jakoby faktura na kwotę 3,5 mln zł netto miała dotyczyć zamówienia dodatkowego, niezwiązanego z wyposażeniem olimpijczyków w ich stroje. Kwota ta pochodziła w całości z dotacji MSiT, a ministerstwo, zgodnie z przepisami ustawy o sporcie, finansować może wyłącznie przygotowania Olimpijskiej Reprezentacji Polski do udziału w igrzyskach, w tym zakup strojów sportowych. Jakiekolwiek zatem 'dodatkowe zamówienia' nie mogą być finansowane w inny sposób.
4F w swojej ofercie (upublicznionej w mediach) nie zagwarantował PKOl żadnych rabatów na wydatki odzieżowe ponad zobowiązanie umowne, tym samym PKOl musiałby kupować stroje np. dla młodzieżowych reprezentacji po cenach sklepowych.
4F nie zagwarantował także PKOl żadnych udziałów w zyskach np. z umowami ze związkami sportowymi, co jest powszechną praktyką przy tego typu umowach.
Konstrukcja umów z marką 4F zakładała taki mechanizm, by po wykorzystaniu barteru Polski Komitet Olimpijski i tak musiałby równowartość zapłacić 4F, ze względu na dużo większe potrzeby niż przewidywał zaproponowany barter.
Stwierdzenie, jakoby PKOl miał utrzymywać miejsca pracy w prywatnej firmie, która, jak się dowiadujemy z przekazów medialnych, szyje ubrania w Chinach (taki był także oficjalnie podany powód zerwania umowy z tą marką przez organizatorów Maratonu Warszawskiego), jest absolutnym kuriozum. Ponadto, wiele współprac narodowych komitetów z marką 4F zostało zakończone, m.in.: Litwinów, których ubiera Nike, Serbów i Łotyszy którzy wybrali markę Peak, Macedonia i Portugalia zmieniła na Jomę. Niedawno media przekazały dalej, iż reprezentacja Ukrainy bardzo skrytykowała stroje, które dostarczył im 4F na igrzyska w Mediolanie-Cortinie.
Zobacz też: Wyszło na jaw, iż popiera Putina. Niewiarygodny skandal podczas igrzysk
Polski Komitet Olimpijski, decyzją 19-osobowego gremium jakim jest Prezydium Zarządu, przy 18 osobach za i jednej wstrzymującej się, przegłosował najkorzystniejszą dla instytucji i dla sportowców ofertę.
Działania p. Igora Klai oraz marki 4F uznajemy za celowe wprowadzanie opinii publicznej w błąd i oceniamy bardzo negatywnie, zwłaszcza w kontekście odbywającego się święta sportu, jakim są igrzyska olimpijskie." - zakomunikował PKOl.
Igrzyska olimpijskie w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo potrwają do 22 lutego.

2 godzin temu














