Cały świat zobaczył Ukrainkę na Australian Open. "Co ona ma na twarzy?"

3 godzin temu
O Oleksandrze Olijnikowej jeszcze nie dawno słyszeli tylko najwięksi znawcy tenisa. Podczas tegorocznego Australian Open Ukrainka gwałtownie jednak zwróciła na siebie uwagę. Nieoczekiwanie postawiła się triumfatorce sprzed roku - Madison Keys. Później zaś burzę rozpętały jej wyjątkowo mocne słowa o Rosjanach. Jakby tego było mało, sporo emocji wywołuje już sam jej... wygląd.
Oleksandra Olijnikowa jeszcze rok temu plasowała się pod koniec trzeciej setki rankingu WTA. Dziś jest na ustach niemal całego świata. Ukrainka co prawda odpadła z Australian Open już w I rundzie, ale początek meczu z Madison Keys, był w jej wykonaniu zdumiewający. 92. tenisistka świata prowadziła już z obrończynią tytułu 4:0. Ostatecznie przegrała jednak 6:7 (6), 1:6. Uwagę fanów przyciągnęło coś jeszcze. Chodzi o jej niecodzienny image.

REKLAMA







Zobacz wideo Lewandowski, Świątek, Zmarzlik? Klaudia Zwolińska: To dla mnie szokujące!



Fani nie mogli uwierzyć, gdy zobaczyli Ukrainkę. "Niech ktoś mi powie, iż to tylko makijaż"
Nie da się ukryć, iż Ukrainka na tle pozostałych rywalek mocno się wyróżnia. Nie dość, iż na szyi i ramieniu ma olbrzymie tatuaże, to jeszcze jej twarz pokryta jest kolorowymi kropkami. Te momentalnie wzbudziły sensację wśród internautów. "Proszę, niech ktoś mi powie, iż to tylko makijaż na twarzy Olijnikowej", "Dlaczego Oleksandra Olijnikowa wygląda jak meksykański gangster?", Co Oleksandra Olijnikowa ma na twarzy? Proszę, rozwiążcie ten spór, ktoś tu myśli, iż to tatuaże?" - pytali niektórzy na platformie X.


W końcu wątpliwości, czym są owe kropki, rozwiała sama zainteresowana. - To tymczasowe tatuaże. Usuwam je po meczu, używając olejku oczyszczającego - wytłumaczyła, cytowana przez australijski portal news.com.au.
Twarz tenisistki rozpaliła emocje. "Wpadłam na fajny pomysł"
A jak to się stało, iż tego typu tatuaże zagościły na jej twarzy? - Po prostu wpadłam na fajny pomysł na US Open. Byłam wtedy na zakupach i zobaczyłam taki tatuaż na twarzy. Potem sama zaczęłam je robić i zmieniać. Bawiłam się gwiazdkami, serduszkami, teraz mam kwiaty. Tak, to część mojego stylu. Może zauważyliście, iż pasowały do stroju i kortu. Niebieska sukienka, niebieskie kwiaty, niebieski kort - mówiła tenisistka.


O Olijnikowej głośno jest nie tylko ze względu na jej wygląd. Ukrainka podczas tegorocznego Australian Open wyszła na jedną z konferencji prasowych w koszulce z napisem: "Potrzebuję waszej pomocy, aby chronić ukraińskie dzieci i kobiety, ale nie mogę o tym tutaj mówić". Poza tym udzieliła głośnego wywiadu, w którym domagała się dyskwalifikacji dla tenisistów z Rosji i Białorusi, w tym Aryry Sabalenki. - Wierzę w to, iż ci zawodnicy powinni zostać zdyskwalifikowani z imprez sportowych - stwierdziła wprost.
Idź do oryginalnego materiału