Walka o finał United Cup jest niezwykle zacięta i emocjonująca. Po zwycięstwie z Belgią reprezentacja Szwajcarii tylko obserwuje, jak Polska i USA walczą o miejsce w finale tego turnieju.
REKLAMA
Zobacz wideo Jaką Igę Świątek zobaczymy w 2026? Jej trener zapowiada zmiany
United Cup: Iga Świątek mogła dać Polsce finał
Hubert Hurkacz kapitalnie otworzył rywalizację i pokonał Taylora Fritza 2:0. Polak potrzebował do tego dwóch tie-breaków. W drugim pojedynku Iga Świątek mogła zapewnić Polsce awans do wielkiego finału United Cup. Zadanie było jednak trudne - druga rakieta świata musiała pokonać Coco Gauff, z którą co prawda ma pozytywny bilans, ale w ostatnich spotkaniach to Amerykanka głównie wygrywała.
To starcie od początku było bardzo zacięte, ale to Gauff jako pierwsza przełamała Świątek na 1:3. Polka odłamała ją później i doprowadziła do wyrównania 4:4. Niestety w końcówce więcej zimnej krwi zachowała zawodniczka z USA i przełamała ją na 6:4, wygrywając tym samym pierwszą partię. W drugiej partii wygrała pięć kolejnych gemów i miała piłkę meczową na "bajgla". Polka jednak na moment wróciła do gry, ale ostatecznie poległa 6:2, a cały mecz 2:0. Tym samym walka o finał wciąż trwa i rozstrzygnie się w mikście.
Oficjalny serwis WTA pisze o Świątek. "Nie ta sama"
Na temat starcia Igi Świątek z Coco Gauff rozpisują się media na całym świecie. Oficjalny serwis WTA podkreślił, iż Amerykanka dała radę, kiedy jej kraj tego najbardziej potrzebował.
Zobacz też: To dzięki niemu Gauff stała się postrachem Świątek. "Prosiło się"
"Nie była to ta sama Świątek, która dzień wcześniej pokonała Mayę Joint 6:1, 6:1, ale opanowana Gauff utrzymała całkowitą kontrolę nad meczem, dzięki czemu jej kraj pozostał w półfinale po zwycięstwie Hurkacza" - pisze serwis.
Footboom1.com się nie certolą i obwieszczają, iż: "Gauff miażdży Świątek i podtrzymuje nadzieje USA w United Cup". "To nie było zwykłe zwycięstwo, ale ratunek dla Stanów Zjednoczonych, które utrzymują się w grze po wcześniejszej porażce Taylora Fritza z Hubertem Hurkaczem" - podkreślono.
Media: Historyczna porażka Świątek
Z kolei dziennikarze tennis.com piszą już w nagłówku, iż "Coco Gauff została pierwszą zawodniczką w historii, która pokonała Igę Świątek cztery razy z rzędu w dwóch setach".
Serwis podkreśla, iż tylko jedna inna zawodniczka pokonała Świątek cztery razy z rzędu – jest to Jelena Ostapenko, która ma z nią bilans 6-0. "Jednak trzecie, czwarte i szóste spotkanie zakończyły się trzema setami" - czytamy.
Dziennikarze tennis.com przypominają, iż Świątek kiedyś dominowała w bezpośrednich pojedynkach z Gauff (bilans 11-1), ale w ciągu ostatniego półtora roku ta różnica zmniejszyła się do 11-5.
Według "Punto de Break" po zwycięstwie Hurkacza z Fritzem "wielu uważało awans Polski do finału za przesądzony". Wszystko przez dobrą formę Igi Świątek. "Jednak Coco Gauff zaprezentowała najlepszą formę w 2026 roku, zdecydowanie pokonując wiceliderkę rankingu 6:4, 6:2 w godzinę i 41 minut. Dlatego mecz debla miksta zadecyduje, który kraj zmierzy się ze Szwajcarią w finale" - zaznaczono.

14 godzin temu













