- Co to jest za pytanie, przepraszam? Czy myślałam o tym, żeby sobie wpleść sobie koraliki we włosy? Nie. O co chodzi? Co to jest za pytanie? - piekliła się Iga Świątek na czwartkowej konferencji prasowej po meczu z Suzan Lamens (68., WTA) w drugiej rundzie US Open. To zdarzenie poniosło się szerokim echem w światowych mediach.
REKLAMA
Zobacz wideo Jak Iga Świątek! Englert, Daniec, Strasburger i wiele innych gwiazd błyszczy na korcie
Iga Świątek dostała niespodziewane pytanie na konferencji prasowej. Jest o tym głośno
"Iga Świątek ostro atakuje dziennikarza po pytaniu o jej wygląd. [...] Mistrzyni Wimbledonu była wściekła podczas US Open, gdy dziennikarz wypytywał ją o włosy" - czytamy w brytyjskim dzienniku "Daily Mail". Tam zwrócono uwagę na jeszcze jedną rzecz.
Chodzi o relacje zawodniczki z rodzimymi mediami. "Pytanie pochodziło od polskiego reportera, a Świątek była już wcześniej niezadowolona z dziennikarskich relacji w swojej ojczyźnie. W szczególności z krytyki, jakiej poddawano jej współpracę z psycholożką Darią Abramowicz" - przypomniano.
"Świątek wścieka się na dziennikarza na US Open: 'Co to za pytanie?'" - tak o zdarzeniu informuje kataloński dziennik "Mundo Deportivo". "Świątek musiała zmierzyć się z surrealistycznym pytaniem podczas konferencji prasowej po zakwalifikowaniu się do trzeciej rundy ostatniego Wielkiego Szlema w sezonie" - dodano.
"O co polski dziennikarz zapytał Igę Świątek na US Open?" - zastanawiano się w serwisie primetimer.com. "Tenisistka ostro krytykuje dziennikarza za nietypowe pytanie [...] o koraliki do włosów" - napisano w dalszej części tekstu.
Iga Świątek zapytana o koraliki we włosach. Inne pytanie też zwróciło uwagę
"Największy dramat US Open 2025 nie rozgrywał się na korcie. Po tym, jak Iga Świątek zapewniła sobie awans do trzeciej rundy dzięki zwycięstwu w trzech setach, znalazła się w samym środku medialnej burzy, która nie miała nic wspólnego z jej grą" - to fragment tekstu z portalu profootballnetwork.com.
"To, co powinno być rutynowymi pytaniami po meczu, przerodziło się w niezręczną wymianę zdań na temat rasy i szacunku oraz dziwaczny komentarz o koralikach we włosach, który wprawił wszystkich w osłupienie" - dodano. Wspomniana "wymiana zdań na temat rasy i szacunku" odnosiła się do pytania o spór Jeleny Ostapenko (26. WTA) z Taylor Townsend (139. WTA).
Pytanie było następujące (cytat za portalem sportskeeda.com): - Biorąc pod uwagę sytuację między zawodniczkami afroamerykańskimi a tenisistkami nieafroamerykańskimi, nie tylko w waszym sporcie, ale w ogóle, czy uważasz, iż stosowane są podwójne standardy? Jak wczoraj, kiedy Ostapenko powiedziała Townsend, iż jest niewykształcona i arogancka? Co to mówi o tym sporcie kobiecym?
- Cóż, to dość skomplikowane pytanie. Nie mogę mówić o każdym sporcie, bo nie mam wystarczającej wiedzy. Żyjemy w takim środowisku, żyjemy w świecie tenisa. Oczywiście świat zmienił się na przestrzeni lat. Wiem, iż wczoraj pojawił się jakiś problem, ale szczerze mówiąc, byłam bardzo skupiona (na czym innym - red.). Miałam wczesny mecz, więc nie mogę tego skomentować. Prawdopodobnie nadrobię zaległości, ale nie można oceniać całej społeczności na podstawie zachowania jednej osoby - odparła Polka.
Sprawdź również: Cały świat mówi o stroju Osaki. Tak wyszła na mecz US Open
Co do pytania o koraliki we włosach, to jego autor Tomasz Moczerniuk odniósł się do sprawy w sieci. "Trzeba poznać cały kontekst. Końcówka [anglojęzycznej] konferencji była nerwowa, a ja chciałem lekko rozładować atmosferę i zadać obyczajowe, luźne pytanie. Ale wyszło, jak wyszło, czasu nie cofnę. Igę przeproszę przy najbliższej okazji " - napisał.
Być może nastąpi to na konferencji prasowej przy okazji kolejnego meczu Igi Świątek. Jej rywalką w trzeciej rundzie US Open będzie Anna Kalinska (29. WTA).