Wiaczesław Lawruchin podjął decyzję, która odbiła się szerokim echem w Ukrainie. Szanowany trener, który ostatnio był selekcjonerem reprezentacji swojego kraju w gimnastyce artystycznej, niespodziewanie przeniósł się do Białorusi, która od 2022 roku wraz z Rosją prowadzi wojnę na terytorium naszych południowo-wschodnich sąsiadów.
REKLAMA
Zobacz wideo 85 procent mieszkańców uprawia sport
Ukrainiec zdradził kraj dla Białorusi. Tłumaczy decyzję
Taka decyzja oczywiście wywołała skandal wśród ukraińskich kibiców i dziennikarzy, którzy zastanawiali się na temat motywacji co do zdecydowania się na taki ruch. W końcu szkoleniowiec postanowił zabrać głos w tej sprawie na łamach portalu "Champion". Jak wyjawił, powodów było kilka.
- Miałem kilka propozycji, ale wybrałem Białoruś. Jest dla mnie bliższa pod kątem mentalnym. Nie trzeba się uczyć nowego języka. Ludzie tutaj mnie znają, szanują, od dawna dzwonili - zaczął Lawruchin, po czym podjął trudny temat wojny i konotacji rosyjsko-białoruskich.
- Powiem tak: ludzie, z którymi tu rozmawiam, są inni. Bardzo wielu z nich nie lubi Rosji, a w pewnym stopniu choćby nienawidzi. [...] Ogólnie rzecz biorąc, stosunek do lokalnego reżimu jest różny. Nie uważam Białorusinów za wrogów. Być może inni mają inne podejście, ale ja żyję w tym świecie od dawna i wiem wiele. Kiedyś wszyscy byli przyjaciółmi, potem nagle stali się wrogami. Nikt się nie zastanawiał, jak to się stało i co zmieniło się w ludziach - mówił.
- Powodem mojej decyzji były dwie osoby - gimnastyk Ołeh Wernajew oraz były selekcjoner Genadij Sartinskij. To przez nich odszedłem. Ich obecności nie akceptują Pantelej Kołodij, który będzie startować dla USA, Roman Waszczenko, który mieszka w Kanadzie oraz Petro Pachniuk, który aktualnie pracuje w Niemczech. Tak samo jest z Radomirem Stelmachem. Po prostu ludzie nie wiedzą, co dzieje się w środku. Wernajew może i jest dobrą i życzliwą osobą, ale to wszystko jego dzieło - wyjawił i wytoczył ciężkie działa.
- Jak mówią - kobieta na statku jest znakiem kłopotów. Dawno temu była u nas Irina Nadjuk. Pojawiła się ze swoimi uczniami, potem była drużyna młodzieżowa. Sartinskij ją prześladował, a ja jej broniłem. Potem coś się stało. Zdradził naszą przyjaźń dla niej, po prostu mnie opuścił. Nadiuk narzekała na chłopaków, gdy nie zdobywali wielu punktów na mistrzostwach kraju. To okropna kobieta. Dodatkowo zwolniła wiele osób. "Pożarła" zarówno lekarza, masażystę, jak i mnie - powiedział Lawruchin.
Zobacz też: Trump wykluczony przez WADA? Jest reakcja na informacje AP

2 godzin temu

![LM: Man City - Real Madryt. O której i gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/-/000MHSUQP3CE1YS4-C461.jpg)




![Jagiellonia - GKS Katowice. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/-/000MHSIPPRRLPQKO-C461.jpg)








