Dustin Poirier zabrał głos na temat ostatniego pojedynku Conora McGregora. Co ciekawe, Amerykanin stanął w obronie popularnego „The Notoriousa”. To miał być wielki powrót Conora McGregora, a skończyło się wielkim fiaskiem, rozczarowaniem i ogromną kompromitacją. Irlandczyk przegrał z Maxem Hollowayem przez techniczny nokaut w zaledwie 69 sekund. Choć stwierdzenie, iż zawodnik z Dublina przegrał z Hollowayem, to duże nadużycie, trafniejsze będzie określenie, iż przegrał on z własnym organizmem, który po latach hulaszczego trybu życia upomniał się o swoje.