Były reprezentant Polski zakpił z Neymara i jego powołania na mundial. „Rezonans to mu potrzebny, ale głowy”

1 godzina temu
Screen: YouTube / Santos TV

Neymar znalazł się w kadrze Brazylii na Mistrzostwa Świata 2026, mimo iż od blisko trzech lat nie grał w reprezentacji i walczy z kolejną kontuzją. Nie podoba się to Janowi Tomaszewskiemu, który w rozmowie z Super Expressem nie gryzł się w język.

Neymar to najskuteczniejszy strzelec w historii reprezentacji Brazylii — 128 meczów, 79 goli. Jednak przez ostatnie lata jego karierę zdominowały urazy i długie przerwy. Na mundialu w Ameryce Północnej pojawia się po nieobecności trwającej blisko trzy lata. Do tego nabawił się kontuzji podczas majowego meczu Santosu z Coritibą i nie wiadomo, czy będzie w stanie zagrać od początku turnieju. Mimo to Carlo Ancelotti zdecydował się go powołać — według relacji mediów między innymi pod presją kibiców.

Tomaszewski nie krył zaskoczenia tą decyzją. — Co do Brazylii, to wierzyłem, iż Carlo Ancelotti poprowadzi tę drużynę wysoko. Ale zwątpiłem, kiedy dowiedziałem się, iż Neymar został powołany na życzenie kibiców — powiedział legendarny bramkarz. Gdy dziennikarz wspomniał, iż zawodnik miał robiony rezonans nogi, Tomaszewski wypalił bez owijania w bawełnę: — Rezonans to mu potrzebny, ale głowy. Brazylia pierwszy mecz na turnieju rozegra w nocy z soboty na niedzielę — zmierzy się z Marokiem.

Idź do oryginalnego materiału