Były prezes Unii Leszno postawił sprawę jasno. Chodzi o powrót
Zdjęcie: Piotr Rusiecki wyznaje, co z jego dalszą rolą w Unii Leszno. Były prezes niedawno opuścił areszt i zaangażował się ponownie
Kiedy Piotr Rusiecki opuścił areszt, błyskawicznie zaangażował się w walkę o interesy Unii Leszno. Były prezes leszczyńskiego klubu upomniał się chociażby o 720 tysięcy złotych w ramach ekwiwalentu za Damiana Ratajczaka od Falubazu Zielona Góra. Od razu zaczęto mówić, iż to walka o wpływy z aktualnym prezesem Józefem Dworakowskim. - Nie walczę o władzę. Nie zależy mi na sławie ani na stołkach - mówi Rusiecki w "Tygodniku Żużlowym". Biznesmen zdradza, co dalej z jego rolą w Fogo Unii.

2 godzin temu








