Wygenerowane przez AIWisła Kraków rozstała się z nim błyskawicznie, bo problemem była waga zawodnika. Teraz historia powtórzyła się w zupełnie innym kraju. Billel Omrani stracił kolejny angaż, a klub nie krył zniecierpliwienia.
Zimą 2024 roku Wisła Kraków postanowiła wzmocnić atak i sięgnęła po Billela Omraniego, napastnika z algierskim paszportem i francuskim rodowodem. kooperacja nie potrwała jednak długo, ponieważ już po kilku miesiącach doszło do rozstania. Na koncie Algierczyka w barwach Białej Gwiazdy zapisało się zaledwie 23 minuty gry, co dla klubu z ambicjami powrotu do ekstraklasy było wynikiem rozczarowującym. Powodem szybkiego pożegnania nie były jednak wyłącznie kwestie sportowe.
Waga, która wróciła jak bumerang
Już podczas krótkiego pobytu w Krakowie mówiło się, iż Omrani walczy z nadwagą i niechętnie podchodzi do pracy nad formą. Wydawałoby się, iż to epizod, który z czasem odejdzie w zapomnienie. Tymczasem, jak informuje rumuński portal monitorulcj.ro, dokładnie ten sam problem kosztował napastnika miejsce w kolejnym zespole. Tym razem chodzi o drugoligową rumuńską Concordię Chiajna, która zdecydowała się rozstać z zawodnikiem właśnie z powodu jego wagi.
Sytuacja miała być naprawdę poważna. Gdy Algierczyk trafił do klubu, ważył podobno choćby 100 kilogramów, co w przypadku napastnika grającego na wysokim poziomie stanowi ogromne odchylenie od normy. Klub oczekiwał, iż zawodnik zejdzie przynajmniej do 90 kilogramów, jednak zadanie okazało się dla niego zbyt trudne. W efekcie cierpliwość działaczy gwałtownie się wyczerpała, a kooperacja dobiegła końca.
CV, które kiedyś robiło wrażenie
Warto dodać, iż Omrani nie jest zawodnikiem bez przeszłości. To wychowanek Olympique’u Marsylia, a w Ligue 1 rozegrał sześć spotkań, w których zdobył choćby jedną bramkę. Ma również na koncie występ w reprezentacji Algierii, co jeszcze kilka lat temu pozwalało wierzyć w jego potencjał. Mimo to kolejne epizody kariery pokazują, iż talent bez odpowiedniego podejścia do przygotowania fizycznego może gwałtownie zostać zaprzepaszczony.
Co ciekawe, historia Omraniego to nie pierwszy taki przypadek w futbolu, gdzie waga zawodnika decyduje o jego losach sportowych bardziej niż umiejętności. Tego typu sytuacje regularnie przypominają, jak wysokie wymagania fizyczne stawia się dziś przed zawodowymi piłkarzami, niezależnie od poziomu rozgrywek.
Co dalej z napastnikiem?
Obecnie nie wiadomo, gdzie Algierczyk będzie kontynuował karierę. Portal transfery.info wskazuje na możliwość dołączenia do jednego z klubów niższych lig francuskich, choć na razie brak oficjalnego potwierdzenia takiego scenariusza. Można się jednak spodziewać, iż przyszli pracodawcy będą podchodzić do niego z dużą ostrożnością, mając w pamięci powtarzające się problemy z dyscypliną wagową.
Trudno oprzeć się wrażeniu, iż kariera Omraniego mogła wyglądać zupełnie inaczej, gdyby zawodnik podszedł do kwestii formy fizycznej równie poważnie jak do samej gry. Dlatego to nie talent, ale właśnie waga stała się w jego przypadku głównym bohaterem kolejnych transferowych rozstań.

1 godzina temu
![Porażka mistrzów świata w Lidze Narodów. Thriller w Osace [WIDEO]](https://i.iplsc.com/-/000N1ZYY5LL61PF4-C461.jpg)













![[II zespół] Nikodem Zieliński w Chojniczance](https://mkschojniczanka.pl/wp-content/uploads/2026/07/Zielinski.jpg)

![DNI OLSZTYNA 2026. Sprawdź, co przygotowano! [PEŁNY PROGRAM]](https://static.olsztyn.com.pl/static/articles_photos/47/47505/070a9638d07013f5ed5b281c1ef4ae18.jpg)