Były dwukrotny już mistrz federacji KSW zdobył się na nietypowe wyznanie. Jego menadżer ma nie być zadowolony z tego powodu. Sebastian Przybysz szykuje się już do jednego z najważniejszych występów w swojej karierze. Były czempion kategorii koguciej wróci do klatki podczas gali XTB KSW 120 w Gdyni, gdzie zmierzy się z doświadczonym Rogerio Bontorinem. Dla zawodnika Mighty Bulls oraz WCA będzie to nie tylko okazja do odbudowania pozycji po bolesnej porażce z Vitaliiem Yakymenką, ale również możliwość pokazania kibicom, iż dalej tli się w nim ogień.