Były kadrowicz wierzy w Papszuna. „Legia nie spadnie”

4 godzin temu

Wisła Płock sensacyjnie zakończyła rundę jesienną na pozycji lidera Ekstraklasy. Tuż za nią, co również można uznać za niespodziankę, uplasował się Górnik Zabrze. Zdaniem Radosława Kałużnego, żaden z tych zespołów finalnie nie sięgnie jednak po mistrzostwo Polski. Były reprezentant Polski podzielił się również swoimi przewidywaniami co do wyniku Legii Warszawa, która zimę spędza w strefie spadkowej.

Siedemnaste miejsce Legii Warszawa można uznać za równie sensacyjne co mistrzostwo jesieni Wisły Płock. Także w tym przypadku, według Kałużnego, należy spodziewać się innego rozstrzygnięcia na finiszu rozgrywek.

Kałużny: Mistrzostwo Polski zdobędzie Jagiellonia, Raków lub Lech

Nie wierzę, by tytuł dostał się w ręce Wisły Płock albo Górnika Zabrze. „Majster” czai się wśród trójki Jagiellonia, Raków i Leg…, oj, przepraszam, Lech! Ta Legia wymsknęła mi się chyba z przyzwyczajenia, bo przecież od dawna w walce o złoto legioniści nie biorą udziału. Serducho chciałoby, żeby to była Jaga, w końcu byłem jagiellończykiem — byle jakim, ale jednak. (śmiech) – stwierdził uczestnik mistrzostw świata z 2002 roku w rozmowie z Przeglądem Sportowym.

41-krotny reprezentant uważa, iż zmiana trenera w Legii pomoże stołecznej drużynie poprawić wyniki wiosną.

Nie spadnie. Sądzę, iż przy trenerze Marku Papszunie pomału wygrzebie się i sezon zakończy w okolicy miejsc 5–8 – przewiduje były piłkarz.

Mniej optymistyczny jest w przypadku reprezentacji Polski, która w marcu powalczy w barażach o awans na mistrzostwa świata.

Niestety jakoś tego nie widzę. Wiadomo, iż jak każdy normalny Polak zawsze życzę kadrze dobrze, ale uważam, iż po pokonaniu pierwszej przeszkody, czyli Albanii, strącimy poprzeczkę w drugiej próbie i odpadniemy z Ukrainą albo ze Szwecją. Wiem, iż kilka naszych meczów mogło natchnąć jako takim optymizmem, jak remisy z Holendrami, ale dla równowagi mordowaliśmy się z Maltą – zauważa Radosław Kałużny.

WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:

  • Bezkonkurencyjny Matty Cash. I silna ligowa reprezentacja
  • Papszun kompletuje sztab. Weźmie eksperta z telewizji
  • Lech powalczy z uznanymi markami. Stawką pomocnik

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału