Były brazylijski gracz wsparł Viniciusa. Grubo przy tym pojechał

2 godzin temu

W dalszym ciągu wielkich echem odbijają się wydarzenia z Lizbony, gdzie podczas meczu Benfiki z Realem Madryt w Lidze Mistrzów rasistowsko Viniciusa Juniora miał znieważyć Gianluca Prestianni. Zachowanie Argentyńczyka skomentował były pomocnik m.in. Juventusu czy Interu – Felipe Melo. Nie gryzł się przy tym w język… i to delikatnie mówiąc. Raczej pojechał grubo.

Benfika – Real. Rasistowski skandal w Lizbonie

Był sam początek drugiej połowy, kiedy brazylijski gwiazdor Królewskich wpadł w narożnik pola karnego Portugalczyków i posłał strzał prosto w przeciwległe okienko ich bramki. Fantastyczny gol był celebrowany przez piłkarza w jego tradycyjnym stylu – poprzez odtańczenie swojej euforii przy chorągiewce.

Takie zachowanie Viniciusa bardzo nie spodobało się fanom Benfiki, którzy momentalnie go wygwizdali. Zawodnik został też ukarany żółtą kartką, gdyż – zdaniem sędziego – swoim zachowaniem podburzył trybuny. Zrobiło się ogólnie duże zamieszanie, podczas którego Gianluca Prestianni zasłonił sobie usta koszulką i powiedział coś, co Brazylijczyka bardzo rozsierdziło. Doszło do wielkiego skandalu, Vini chciał zejść z boiska. Spotkanie zostało przerwane na kilka minut.

Kylian Mbappe już po końcowym gwizdku powiedział, iż gracz lizbończyków miał pięciokrotnie nazwać Viniciusa „małpą”. Swojego gracza publicznie wsparła między innymi brazylijska federacja.

A CBF se solidariza com Vinícius Júnior, vítima de mais um ato de racismo nesta terça-feira, após marcar pelo Real Madrid contra o Benfica, em Lisboa.

Racismo é crime. É inaceitável. Não pode existir no futebol nem em lugar algum.

Vini, vocę não está sozinho.

Sua atitude ao… pic.twitter.com/rNGsZLvvpi

— brasil (@CBF_Futebol) February 17, 2026

Felipe Melo pojechał po bandzie

Wybuchł rasistowski skandal, do którego w swoich mediach społecznościowych odniósł się także Felipe Melo. Były zawodnik Juventusu czy Interu Mediolan nie przebierał w słowach.

– Zniszczyć rasistów! – zaczął swoje emocjonalne wystąpienie. Po chwili natomiast dodał: – Jego żona [Prestianniniego – red.] musiała go zdradzić z czarnoskórym mężczyzną…

Póki co pozostaje to jedynie prywatną opinią Brazylijczyka, który dodatkowo podkreślił, iż Vinicius może celebrować zdobywane przez siebie bramki jak chce i jak mu się żywnie podoba. Znany z porywczości i gorącego temperamentu były zawodnik Juventusu, Interu, czy Galatasaray raz jeszcze trafił ze swoim komentarzem do wielu światowych mediów.

CZYTAJ WIĘCEJ O LIDZE MISTRZÓW NA WESZŁO:

  • Angielski klub z rekordem w Lidze Mistrzów. Nikt tak daleko nie podróżował
  • Zalewski próbował. Włosi docenili postawę Polaka w Lidze Mistrzów
  • Z 0:2 na 3:2! Tak PSG odmieniło swoje losy w Monako

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału