Było już 69:0 dla Chińczyka. Niesamowite zakończenie meczu u mistrza Polski

2 dni temu
Zanim Mateusz Baranowski zdołał na dobre "poczuć stół" w decydującym starciu o awansie do Northern Ireland Open, znacznie wyżej od niego notowany Chińczyk Yuan Sijun prowadził 1:0 i 46-0 w drugim frejmie. Doszło do niesamowitego zwrotu akcji. Polak wywalczył awans, wygrał spotkanie 4:1. A to, czego dokonał w ostatniej partii, może dać mu sporo pozytywnej energii na kolejne tygodnie. Oto szczegóły.
Idź do oryginalnego materiału