Było już 4:6, 3:6. Nie do wiary, co się stało w meczu Djokovicia!

1 godzina temu
Novak Djoković wciąż może po raz 11. w karierze wygrać Australian Open. W środowym ćwierćfinale był dosłownie o krok od odpadnięcia z turnieju. Po dwóch setach przegrywał już 4:6, 3:6 i musiał zejść na przerwę medyczną. Tymczasem w trzeciej partii doszło do niebywałego zwrotu. Kontuzji nabawił się również Musetti i przy stanie 3:1 dla Serba zrezygnował z dalszej gry.
Novak Djoković w tegorocznym Australian Open szedł jak burza. Aż do ćwierćfinału nie przegrał ani jednego seta. W IV rundzie nie musiał choćby wychodzić na kort, bo jego rywal Jakub Mensik się wycofał. W starciu z piątym w rankingu ATP Lorenzo Musettim 38-latek był więc faworytem. Długo jednak wydawało się, iż ten mecz przegra. Uratował go dopiero pech rywala.

REKLAMA







Zobacz wideo Nokaut Świątek, a teraz mecz prawdy! Jak zatrzymać wielką rywalkę?



Koszmarny mecz Djokovicia. Przegrał już dwa sety i nagle taki zwrot
Djoković rozpoczął spotkanie od dwóch przegranych gemów, ale gwałtownie odrobił straty i doprowadził do stanu 2:2. Wtedy jednak Musetti przełamał po raz drugi, po czym utrzymał serwis. kilka też brakowało, by zwyciężył w kolejnym gemie. Miał trzy breakpointy, ale Serb ostatecznie się obronił. Panowie grali więc punkt za punkt, a to premiowało Włocha, który całego seta wygrał 6:4.


Druga partia rozpoczęła się od trzech z rzędu przełamań. Dwa były dziełem Musettiego i to on niedługo wyszedł na prowadzenie 3:1. Później obaj zawodnicy konsekwentnie wygrywali własne gemy serwisowe, nie dając rywalowi choćby breakpointa. Wszystko zmieniło się przy wyniku 5:3 dla 23-latka. Wówczas Djoković nie utrzymał serwisu. Przy drugiej piłce setowej dla Musettiego postanowił odważnie, mocno zaatakować z głębi kortu, ale nadział się na kontrę. Tym sposobem set dobiegł końca. Djoković przegrał 3:6 i od odpadnięcia dzieliła go już tylko jedna partia.
Djoković gra dalej. Rywal prowadził 6:4, 6:3... i opuścił kort
Zanim jednak wyszedł na trzeciego seta, poprosił o przerwę medyczną. Fizjoterapeuci opatrywali jego stopę. Na szczęście problem nie był na tyle poważny, by musiał się wycofać. Po powrocie na kort od czasu do czasu próbował się jeszcze rozciągać. Panowie rozegrali trzy gemy, po czym przy wyniku 1:2 to Musetti poprosił o przerwę medyczną...


Włoch również narzekał na problem z nogą, tyle iż on trzymał się za udo. Wymowie też kręcił głową, co sugerowało poważniejsze kłopoty. I tak też było. Gdy wrócił do gry, przegrał kolejnego gema, po czym skreczował. Podszedł do siatki i pożegnał się z Djokoviciem.









Pech Musettiego sprawił, iż to Serb awansował do półfinału, w którym zmierzy się z Jannikiem Sinnerem lub Benem Sheltonem.
Idź do oryginalnego materiału