
Industria Kielce wygrała 36:35 z One Veszprem w spotkaniu 11. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów EHF, choć walka o ten triumf trwała do samego końca meczu.
Żółto-Biało-Niebiescy przystępowali do tego spotkania z kompletem zawodników w kadrze meczowej i to pomimo kontuzji Piotra Jędraszczyka oraz Łukasza Rogulskiego.
Podopieczni Tałanta Dujszebajewa dobrze rozpoczęli to spotkanie. Dzięki wykorzystaniu niecelnego rzutu Luki Cindricia, błędu gości przy wznowieniu gry i złemu rozegraniu akcji ofensywnej po 6,5 minuty w Hali Legionów było już +3 dla Kielc. W kolejnych minutach dobrymi interwencjami wykazał się Klemen Ferlin, a przewaga urosła do 5 bramek.
Na początku drugiego kwadransa meczu do kontrofensywy ruszyli gospodarze. W bramce uaktywnił się Mikael Appelgren, a Iskra zaczęła popełniać błędy w ofensywie. W przeciągu 4 minut 4-bramkowa zaliczka stopniała, a gra zaczęła się toczyć punkt za punkt. W 21. minucie na 2-bramkowe prowadzenie wyszło Veszprem, co skłoniło Tałanta Dujszebajewa do wzięcia time-outu.
Początkowo przerwa przyniosła efekt, gdyż wicemistrzowie Polski dogonili swoich rywali, ale Węgrowie kontrolowali przebieg spotkania i to oni zeszli do szatni, prowadząc 19:17.
Start drugiej części tego starcia należał do gości. Stosunkowo gwałtownie uciekli na 4 punkty, ale Kielczanie nie puścili tego płazem, gdyż w następnych minutach to oni przejęli inicjatywę w zdobywaniu bramek i dobrze odrabiali straty, co doprowadziło do remisu w spotkaniu w 36. minucie. Pomogły w tym m. in. dobre interwencje Klemena Ferlina. Po tym wystrzale Żółto-Biało-Niebieskich gra toczyła się punkt za punkt.
Taki stan rzeczy utrzymywał się przez blisko 20 minut spotkania. Sytuację zmieniła kara dwóch minut dla Dodicia w 54. minucie. Wówczas Kielczanie przejęli inicjatywę na parkiecie. Najpierw przechylili rytm rzucania bramek na swoją korzyść, potem wyszli na prowadzenie, które utrzymali dzięki świetnej interwencji Ferlina przy rzucie karnym. Wówczas trener Tałant Dujszebajew wziął ostatni czas w tym spotkaniu. Jednakże jego podopieczni najpierw zgubili piłkę po błędnym podaniu Sićki, a w następnej akcji Arciom Karaliok dostał karę dwóch minut na minutę i 3 sekundy przed końcem spotkania.
Po tej przerwie Ahmed Hesham rzucił 35., wyrównującą stan rywalizacji bramkę. Na 21 sekund przed końcem Vlah został faulowany przed polem 6 metrów, a do decydującego rzutu karnego podszedł Piotr Jarosiewicz. Dotychczas nieomylny z 7 metrów 28-latek trafił pewnie do bramki i rzucił 36., ostatniego w tym meczu dla gospodarzy gola. Mistrzowie Węgier próbowali jeszcze doprowadzić do wyrównania, ale tym razem Hesham rzucił niecelnie i ostatecznie to Industria wygrała 36:35.
Zadowolenia po wygranym meczu nie ukrywał trener Żółto-Biało-Niebieskich - Tałant Dujszebajew:
- Najważniejsze jest to, iż 2 punkty zostały u nas i dalej będziemy chcieli walczyć o najwyższe cele. Rotowałem składem, wygrywaliśmy 11:7, żeby przegrać pierwszą połowę 17:19. To też jest na pewno moja wina, ale to, iż jest świeżość w zespole to jest moja zasługa. Jorge Maqueda, który nie zagrał nic w pierwszej połowie, w drugiej połowie podał pomocną dłoń Alexowi Dujszebajewowi, żeby ten mógł być świeży na końcówkę meczu. Każdy wykonał swoją robotę. Oczywiście, chciałbym, żeby było mniej nerwowo na koniec, ale ogólnie jestem zadowolony.
Jednakże 57-latek dostrzegł negatywy w grze swojego zespołu:
- Jestem bardzo niezadowolony z tych 10-12 minut drugiej części pierwszej połowy. W tym też jest nasza praca, żeby wyjść i nie zagrać tak słabo.
W podobnym tonie wypowiadał się obrotowy kieleckiej drużyny - Arciom Karaliok:
- Myślę, iż przysnęliśmy w 16-17 minucie, kiedy prowadziliśmy 11:7, potem dostaliśmy 7 bramek, rzucając tylko jedną. Odrabialiśmy tę stratę i koniec końców wygraliśmy ten mecz.
Kirgiz odniósł się także do roli Piotra Jarosiewicza, który, pomimo złamanego nosa, wydatnie pomógł swoim kolegom, rzucając 6 bramek z rzutów karnych:
- Bardzo dziękuję Piotrkowi, bo ma złamany nos, ale potrenował i wykonał dobrą pracę!
Swoje następne spotkanie Industria rozegra już w sobotę, 21 lutego, o godzinie 16. Jej rywalem w ramach 20. serii gier Orlen Superligi będzie Zagłębie Lubin.
Partnerem SPORTU w Radiu eM Kielce 107,9 FM jest Autorud - Omoda Jaecoo. Kielce, Krakowska 297A
- INDUSTRIA KIELCE
- ONE VESZPREM
- Liga Mistrzów
- TALANT DUJSHEBAEV
- arciom karaliok

2 godzin temu









![III Kurpiowski Jarmark Bożonarodzeniowy przyciągnął tłumy. Ile kosztował? [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/pxl_20251206_144717049_normal.jpg)







