Było 5:0 dla Linette, a tu taka końcówka! Niebywały bój o ćwierćfinał

22 godzin temu
Kolejny trzysetowy bój Magdy Linette w WTA 250 w Auckland! Tym razem zafundowała show australijskim kibicom wraz z Elisabettą Cocciaretto. Panie stoczyły dość wyrównane starcie, pełne zwrotów akcji. Ostatecznie zwycięsko wyszła z niego nasza rodaczka. Dominację pokazała w trzecim secie, choć przez chwilę musiała drżeć o wynik.
Sezon 2026 wystartował! Rozpoczęła go m.in. Magda Linette. W tym tygodniu rywalizuje w WTA 250 w Auckland. Na start zmierzyła się z legendarną Venus Williams. Ostatecznie wygrała, ale nie bez problemów. Potrzebowała trzech setów, by ograć 45-letnią Amerykankę. Spore wyzwanie stało przed nią również w 1/8 finału. Jej rywalką była Elisabetta Cocciaretto.


REKLAMA


Zobacz wideo Kamil Majchrzak o minionym sezonie. "Mam nadzieję, iż jeszcze sporo przede mną"


Wyrównany pierwszy set w mecz Linette - Cocciaretto
Faworytką do zwycięstwa była nasza rodaczka. Wskazywał na to ranking WTA - Polka jest 52., a Włoszka 81. - a także bilans bezpośrednich meczów. Panie mierzyły się trzykrotnie i dwa z tych spotkań wygrała Linette. Patrząc jednak na poprzednie pojedynki - dwa z trzech były trzysetowe - zapowiadało się na dość wyrównane starcie. I takie też było.


Mecz znakomicie rozpoczęła nasza rodaczka. Już w pierwszym gemie przełamała rywalkę. Długo z prowadzenia się jednak nie cieszyła. Trzy odsłony później sama utraciła serwis, przez co na tablicy wyników było 2:2. Ba, w 11. gemie Linette znalazła się pod wielką presją. Przy własnym podaniu przegrywała 0:40. Przeciwniczka miała trzy break pointy, ale Polka utrzymała nerwy na wodzy. Nie popełniła błędu i wyszła z opresji. A już chwilę później sama przełamała Włoszkę, co zakończyło ten set - 7:5.
Linette nie poszła jednak za ciosem. Drugą partię rozpoczęła koszmarnie, bo od utraty serwisu. W kolejnych minutach wcale nie było lepiej. Miała ogromne problemy przy własnym podaniu. Z tego korzystała rywalka. Przełamała ją jeszcze dwukrotnie, a sama tylko raz straciła serwis, dzięki czemu wygrała ten set 6:2 i doprowadziła do trzeciej odsłony.
Zobacz też: Łzy cisną się do oczu. Oto co Polak napisał po meczu.


Rollercoaster w Auckland
Trzecia partia to kolejny zwrot w tym meczu. Pięć pierwszych gemów? Dwa przełamania i pięć wygranych Linette. Polka prowadziła już 5:0. Zwycięstwo wydawało się formalnością. A jednak rywalka była w stanie urwać naszej rodaczce jeszcze trzy gemy. W dziewiątej odsłonie tego seta Linette udało się postawić kropkę nad "i". Nie pomyliła się przy własnym podaniu. Wygrała 6:3 i cały mecz 2:1.
Magda Linette - Elisabetta Cocciaretto 7:5, 2:6, 6:3
O półfinał turnieju Polka się z 53. w rankingu WTA Alexandrą Ealą. Będzie to trzecie starcie pań w historii. Jak dotąd zwycięstwa odnosiła tylko Linette. I za każdym razem mecze kończyły się w dwóch setach.
Idź do oryginalnego materiału