Było 0:0, kiedy Zalewski zszedł z boiska. Zaraz potem padły dwa gole

2 godzin temu
Atalanta drugi raz w tym sezonie nie potrafiła pokonać beniaminka z Pizy. W 21. kolejce podopieczni Raffaele Palladino zremisowali z tą drużyną 1:1. Nicola Zalewski grał przez 81 minut i zmarnował jedną okazję.
- Jesteśmy w dobrej formie i musimy wykorzystać tę dynamikę. Przez kolejne dwa miesiące musimy dać z siebie wszystko, będę prosił chłopaków o mocne akcenty - mówił na konferencji prasowej opiekun Atalanty Raffaele Palladino. Chwalił też rywala, bo Piza, mimo dopiero 19. pozycji i tylko jednego zwycięstwa w sezonie, zaraz po awansie do Serie A w pierwszej kolejce zremisowała z... ekipą z Bergamo 1:1. Punkty na tej drużynie gubiły też Milan czy Lazio.

REKLAMA







Zobacz wideo Legia straciła swoją markę? Kosecki: W tej chwili jest rozpoznawalna tylko dzięki nim!



Atalanta traci punkty w Pizie
W podstawowym składzie gości znalazł się Nicola Zalewski. Reprezentant Polski ponownie został ustawiony na pozycji za napastnikiem, ale przez godzinę nie miał dużego wpływu na grę. Senna była cała Atalanta, bo to beniaminek w pierwszej połowie wypracował sobie lepsze okazje do zdobycia goli. Bliscy powodzenia byli Idrissa Toure i Henrik Meister.


Dopiero po zmianie stron przyjezdni odważniej ruszyli, przyspieszyli grę, ale realne zagrożenie stworzyli dopiero w 62. minucie. Zalewski wygrał pojedynek z przeciwnikiem i uderzył z półdystansu, jednak piłka minęła lewy słupek bramki Simone Scuffeta. Polak grał do 81. minuty. Na tablicy wyników wciąż było wówczas 0:0.
najważniejsze okazały się zmiany. W 70. minucie w miejsce Giorgio Scalviniego pojawił się Nikola Krstović i to on niespełna kwadrans później zdobył gola na 1:0. euforia gości trwała cztery minuty, gdy ładnym strzałem głową wyrównał inny z rezerwowych, Rafiu Durosinmi.


Komplikuje się sytuacja Atalanty i Pizy
Podział punktów nikogo nie urządza. Atalanta zajmuje 7. miejsce, ale strata do Interu może powiększyć się już do 17 punktów. Odjeżdża też strefa Ligi Mistrzów. W tej kolejce ekipa z Lombardii może jeszcze spaść o jedno "oczko" na rzecz Bolonii. Piza jest przedostatnia, a w poniedziałek może spaść na samo dno, jeżeli Hellas ogra Cremonese.



Pisa - Atalanta 1:1
Bramki: Rafiu Durosinmi (87') Nikola Krstović (83')
Idź do oryginalnego materiału