Wciąż nie jest jasne, jak potoczy się dalsza historia Manchesteru City. „Obywatele” naruszyli chyba wszystkie możliwe przepisy finansowe Premier League i są w nieciekawej sytuacji. Losy klubu śledzą nie tylko jego aktualni zawodnicy, ale również ci, których na Etihad Stadium już nie ma. Manuel Akanji w rozmowie z
nau.ch przyznał, iż zaczął się niepokoić o swój dorobek.