Była depresja i uczucie dna. Gwiazda polskiego sportu podjęła decyzję

2 godzin temu
Zdjęcie: Justyna Święty-Ersetic


- Przyszedł moment, w którym zwyczajnie się wypaliłam. Tylko ja wiedziałam, co się ze mną dzieje. Powtarzałam psychologowi i trenerowi, iż to po prostu nie jestem ja. Wiem, jak dużo czasu zajęło mi odbicie się od dna. Obiecałam sobie wtedy, iż nigdy więcej nie znajdę się w takim miejscu - mówi w rozmowie z Interią mistrzyni olimpijska Justyna Święty-Ersetic, z werwą wracając do sportu, a jednocześnie propagując bieganie wśród amatorów.
Idź do oryginalnego materiału