We włoskiej Seria A doszło do "polskiego" starcia. Atalanta Bergamo Nicoli Zalewskiego podejmowała w niedzielę Parmę Calcio Adriana Benedyczaka. Obydwaj nasi zawodnicy wyszli na murawę od pierwszej minuty i od początku byli bardzo aktywni.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki szczerze o zwolnieniu Urbana: To było dla mnie strasznym ciosem
Zalewski runął na murawę. Sędzia choćby się wahał. Po chwili było 1:0
Spotkanie w kapitalnym stylu mógł otworzyć Benedyczak. Już w szóstej minucie stanął przed szansą do zdobycia bramki. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego oddał groźny strzał głową, ale znakomicie w bramce interweniował Marco Carnesecchi. Po stronie Parmy była to najlepsza okazja w całej pierwszej połowie, a nasz napastnik nie mógł się już wykazać. Z lepszej strony pokazał się za to Nicola Zalewski.
Tuż przed upływem pierwszego kwadransa wahadłowy reprezentacji Polski wywalczył dla swojej drużyny rzut karny. Śmiało wszedł z piłką w szesnastkę, a tam podciął go Sascha Britschgi. Zalewski momentalnie padł na murawę, a sędzia wskazał na jedenasty metr. Do piłki chwilę później podszedł Gianluca Scamacca i bez problemu umieścił ją w dolnym narożniku.
Do przerwy Zalewski pozostawał wyróżniającą się postacią. Regularnie podłączał się do ataków lewym skrzydłem, miał udane dryblingi, wysoką skuteczność podań, ale drugi gol w tym meczu padł po akcji drugą stroną. W 24. minucie kilku rywali minął Charles De Ketelaere, zameldował się w polu karnym i wyłożył piłkę do tyłu do Martena de Roona. Holender zaś bez przyjęcia uderzył z ok. 15 metrów i przymierzył w samo okienko. Dzięki temu po pierwszej połowie Atalanta prowadziła 2:0.
Polacy zastąpieni po przerwie. Wysokie zwycięstwo Atalanty
Po zmianie stron na boisko nie wyszedł już Adrian Benedyczak. W przerwie zastąpił go Mateo Pellegrino. Niestety kilka dłużej trwał występ Zalewskiego. Polak w drugiej części nie był już tak widoczny i niczym wielkim się nie wyróżnił. Trener Raffaele Palladino ściągnął go więc po godzinie gry i wpuścił na plac Lorenzo Bernasconiego.
Po zejściu Polaków kilka okazji stworzył sobie zmiennik Benedyczaka Mateo Pellegrino. Żadnej jednak nie wykorzystał. Skuteczniejsza była za to Atalanta, która w 73. minucie na dobre zamknęła kwestię zwycięstwa. Po dalekim wznowieniu od bramki pod końcową linię popędził z piłką wprowadzony z ławki Nikola Krstović i po ziemi zagrał wzdłuż bramki. Akcję strzałem z bliskiej odległości do pustej bramki zakończył Giacomo Raspadori. W doliczonym czasie gospodarze jeszcze dobili rywala. Wynik na 4:0 ustalił Krstović, który dobił strzał Ahanora.
Zwycięstwo Atalanty oznacza, iż na ten moment zajmuje ona siódme miejsce w tabeli Serie A z dorobkiem 35 punktów. Parma jest z kolei 14. z 23 punktami. Liderem pozostaje Inter Mediolan (52 punkty).
Atalanta 4:0 Parma
15' Scamacca, 24' de Roon, 73' Raspadori, 90+3' Krstović

2 godzin temu














