Prezes Abramczyk Polonii Bydgoszcz – Jerzy Kanclerz był obecny w środę, 18 marca na posiedzeniu miejskiej Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki. Jednym z tematów dyskusji był powrót do organizacji rundy cyklu Speedway Grand Prix.
Grand Prix wróci do Bydgoszczy?
Po raz ostatni zawody tej rangi gościły nad Brdą w 2014. Wtedy najlepszy był wicemistrz świata z tamtego roku – Krzysztof Kasprzak. Od tego czasu walka o tytuł najlepszego żużlowca globu nie odbywała się w Bydgoszczy. To ma się jednak zmienić, choć by tak się stało, to potrzeba kolejnego remontu obiektu. Głównie chodzi tutaj o pierwszy łuk.
– Życzyłbym sobie, by rundy Speedway Grand Prix odbywały się w Bydgoszczy. Władze ekstraligi i światowej federacji postrzegają nas jako mekkę żużla. Mamy szanse na Grand Prix przy wybudowanej nowej trybunie na pierwszym łuku, dzisiaj nie ma na to szans. – mówił Kanclerz cytowany przez metropoliabydgoska.pl
W Polsce aktualnie gospodarzami rund Grand Prix na żużlu są Łódź, Wrocław oraz Toruń. W 2027 z pewnością Warszawa wróci do kalendarza, po tegorocznej organizacji Drużynowego Pucharu Świata. Bydgoszcz to odległa perspektywa, ze względu na potrzebę modernizacji stadionu, która na razie jest tylko w planach.
Ważne imprezy wciąż goszczą przy S2
Brak mistrzostw świata nie oznacza, iż w Bydgoszczy brakuje ważnych imprez w kalendarzu sportu żużlowego. Regularnie realizowane są tu rundy cyklu Indywidualnych Mistrzostw Polski, a także Tauron SEC, czyli rywalizacji o mistrzostwo Europy.
Przed rokiem przy Sportowej 2 odbyła się inauguracyjna runda walki o tytuł najlepszego żużlowca na Starym Kontynencie. W tym sezonie natomiast zobaczymy czołowych polskich zawodników. Druga runda w Bydgoszczy odbędzie się 4 lipca.
Walka o awans
Na razie Abramczyk Polonia Bydgoszcz musi się skupić na walce o awans do PGE Ekstraligi. Od kilku lat są jednym z faworytów i przez cały czas nie udało się zrealizować tego celu. W ostatnich dwóch sezonach meldowali się choćby w finale rozgrywek, ale tam musieli uznać wyższość najpierw INNPRO ROW-u Rybnik, a później Fogo Unii Leszno.
Teraz są głównym kandydatem do wywalczenia sobie przepustki do najlepszej żużlowej ligi świata. Można powiedzieć, iż jak nie teraz, to chyba nigdy. Do klubu powrócił utalentowany junior Wiktor Przyjemski, a poza tym cały skład pozostał bez zmian. W Bydgoszczy liczą, iż w okresie 2026 sprawdzi się przysłowie „do trzech razy sztuka”.
Kibice Polonii Bydgoszcz