Kilka dni po zakończeniu turnieju towarzyskiego w Genui Stefano Lavarini ogłosił powołania do siatkarskiej reprezentacji Polski na pierwszy turniej Ligi Narodów. Ku zdziwieniu kibiców i ekspertów, na liście zabrakło jednej z przyjmujących wyróżniających się w ostatnim sezonie w polskiej lidze, która przed rokiem błyszczała też w kadrze narodowej. Media społecznościowe zalała fala komentarzy, pojawiają się głosy niedowierzania w ruch trenera.