
Alberto Odzimkowski jest naprawdę wściekły na sędziego Tomasza Brondera. Chodzi zarówno o pracę głównego arbitra federacji KSW, jak i jego słabe podejście.
Gala KSW 117 przyniosła kibicom wiele emocji, ale jedno ze starć tego wydarzenia wywołało szczególnie gorącą dyskusję i to na dłuższą chwilę od jego zakończenia. Pojedynek Andiego Vrtačicia z Albertem Odzimkowskim od początku zapowiadał się na dynamiczne widowisko i dokładnie takim był.
Obaj zawodnicy weszli w walkę bez zbędnego badania, od razu wymieniając mocne ciosy w stójce. Tempo było wysokie, a napięcie rosło z każdą sekundą. najważniejszy moment przyszedł stosunkowo gwałtownie – Vrtačić trafił celnie, posyłając Polaka na deski, po czym przechodząc do ofensywy w parterze. Tam zaś mieliśmy do czynienia z dobrą reakcją Odzimkowskiego, który zdołał pozostać w pojedynku, a choćby jakby przechylić szalę na swoją korzyść, gdyby nie pewne incydenty. Ostatecznie walka powróciła do stójki, w której ponownie poradził sobie lepiej rywal naszego rodaka, doprowadzając do przerwania walki w pierwszej rundzie.
Jednak to nie sam rezultat stał się głównym tematem rozmów po gali. W centrum uwagi znalazły się bowiem kontrowersje związane z pracą sędziego klatkowego, Tomasza Brondera. Zdaniem Odzimkowskiego i jego sztabu w trakcie sekwencji przy okazji pierwszego nokdaunu doszło do serii poważnych fauli – kopnięć w tył głowy. Co istotne, nie chodziło o pojedynczy, przypadkowy incydent, ale o ciąg następujących po sobie nielegalnych akcji, na które – według tej narracji – arbiter nie zareagował nie tyle odpowiednio szybko, co wcale.
Można oczywiście powiedzieć, iż błędy sędziowskie zdarzają się w każdej dyscyplinie i są częścią sportu. W MMA sytuacja jest jednak szczególna, bo stawką jest zdrowie zawodników. Dlatego właśnie tego typu pomyłki nie powinny być bagatelizowane ani sprowadzane do zwykłego „ludzkiego błędu”.
Najgorsze jest to, iż doszło do sekwencji następujących po sobie fauli nieskontrowanych tak naprawdę żadną reakcją sędziego. Sędzia powiedział coś, mój narożnik zaczął protestować, zaczął krzyczeć. Wiadomo, ta walka była bardzo dynamiczna, dużo się tam działo, ale no otrzymuję kilka kopnięć w parterze w tył głowy piętą, a potem dostaję jeszcze kopnięcie okrężne i tak dalej.
– mówił reprezentant Uniq Fight Club.
Poniżej można zapoznać się z ową sytuacją w trakcie pojedynku, a także jej analizą w wykonaniu prowadzących program „Oktagon Live” na Kanale Sportowym w serwisie YouTube.
Przyznać trzeba rację zawodnikowi KSW, bowiem faktycznie jego rywal dopuścił się poważnych fauli, gdy obaj znajdowali się w płaszczyźnie parterowej. Zresztą pokrzywdzony nie krył żalu w związku z tą sytuacją, a także przede wszystkim mając na uwadze ostatnią wypowiedź sędziego Brondera na ten temat, który w wywiadzie dla Bartosza Olesia zdecydował się zdyskredytować wersję Alberta i jego sztabu, podczas gdy faktycznie to po ich stronie jest racja.
Przypuszczam, iż ja bym choćby nic z tym nie robił, gdybym nie zobaczył tego kłamliwego wywiadu. (…) Nie mogę tego tak zostawić, bo tu chodzi o zdrowie zawodników, bo naprawdę jest źle. jeżeli mówimy o czymś takim i stoi sędzia… Mi w głowie szumi do tej pory, mam guzy z tyłu łba i ja nie mówię, żebym wygrał, bo Andi był lepszym zawodnikiem, ja się nie chcę tłumaczyć, to jest sama odpowiedź na ten kłamliwy wywiad. Nie róbmy jakiejś megalomanii, jest problem z tym sędziowaniem, wiadomo iż były kontrowersje wokół sędziego Brondera, bo były te ciosy Pudziana w tył głowy. Było na przykład podniesienie pozycji w walce Janusza, gdzie Janusz miał Von Flue – trener tego nie zauważył w ogóle tej pozycji i teraz pytanie czy on czuje dalej walkę?
– oznajmił zdenerwowany Albert Odzimkowski na „Kanale Sportowym”.
ZOBACZ TAKŻE: Zawodnicy Fame MMA stoczyli sparing. Do jednej bramki
Kontrowersje sędziowskie
Kontrowersje w pracy sędziów, zarówno punktowych, jak i klatkowych, są w sportach walki niemal codziennością. Różnice interpretacyjne, presja chwili czy tempo pojedynku często prowadzą do dyskusyjnych decyzji.
W tym przypadku jednak wielu obserwatorów zwraca uwagę, iż granica została przekroczona. Co więcej, dodatkowe emocje wywołała późniejsza wspomniana już wcześniej wypowiedź Brondera w rozmowie z Bartoszem Olesiem, w której doszło do spłycenia problemu i podważenia ich stanowiska. To właśnie ten element sprawił, iż sprawa nie ucichła po samej walce.
Głos w tej sprawie zabrał również menedżer zawodnika, Artur Ostaszewski, podkreślając, iż nie chodzi o szukanie wymówek, ale o zwrócenie uwagi na realne zagrożenia. W tym kontekście trudno nie odnieść wrażenia, iż zarówno Odzimkowski, jak i jego sztab mają rację i to podwójnie. Z jednej strony doszło do poważnych zaniedbań w trakcie walki, z drugiej reakcja po fakcie również pozostawiła, delikatnie mówiąc, wiele do życzenia
ZOBACZ TAKŻE: Aslambek Saidov wróci? Wskazał jaki przeciwnik skłoni go do powrotu
Patrząc szerzej, cała sytuacja stawia ważne pytania o standardy sędziowania i odpowiedzialność osób decydujących o bezpieczeństwie zawodników. W sporcie, gdzie jeden błąd może mieć długofalowe konsekwencje zdrowotne, nie ma miejsca na przymykanie oczu.
Aktualna sytuacja Odzimkowskiego w KSW
Dla samego Odzimkowskiego porażka na KSW 117 oznacza zatrzymanie dobrej passy. Polak wchodził do klatki po czterech zwycięstwach, choć jego kariera była w ostatnich latach przerywana licznymi kontuzjami i wypadnięciami z walk. Mimo to wciąż pozostaje ważnym zawodnikiem dla organizacji KSW.
Nawet jeżeli jego seria wyników uległaby pogorszeniu, trudno wyobrazić sobie, by stracił na znaczeniu. Odzimkowski jest bowiem nie tylko solidnym sportowcem, ale również zawodnikiem, który potrafi przyciągać publiczność, a szczególnie w Radomiu, gdzie jego walki cieszą się dużym zainteresowaniem. Jego zaangażowanie w promocję wydarzeń doceniają także członkowie zarządu federacji, w tym dyrektor sportowy Wojsław Rysiewski.
ZOBACZ TAKŻE: Bił Polaków w KSW. Teraz spróbuję swoich sił w UFC
W efekcie, mimo sportowego niepowodzenia i całej burzy wokół pojedynku, przyszłość Odzimkowskiego w KSW nie stoi pod znakiem zapytania. Wręcz przeciwnie – może on jeszcze odegrać dość istotną rolę, o ile tylko zdrowie pozwoli mu na regularne występy.

11 godzin temu





![PRIME MMA 16: Gdzie oglądać PPV? [KARTA WALK, TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/-/000MOTVSEXKX3KNI-C461.jpg)











