Bukmacherskie nawiązania w przemówieniu Zohrana Mamdaniego. Tak skomentował kursy na mistrzostwo New York Knicks
Nowy burmistrz Nowego Jorku, Zohran Mamdani, podczas fety z okazji zdobycia przez New York Knicks pierwszego od 53 lat mistrzostwa NBA, wygłosił porywające przemówienie, w którym kluczowym punktem odniesienia uczynił matematyczny chłód firm bukmacherskich.
Mamdani cofnął się pamięcią do legendarnego już czwartego meczu finałów NBA. Na 9 minut i 33 sekundy przed końcem czwartej kwarty Knicks przegrywali z San Antonio Spurs różnicą aż 20 punktów. W tamtym momencie algorytmy bukmacherskie oraz analitycy sportowi całkowicie skreślili Nowojorczyków. Komputery firm przyjmujących zakłady na żywo w ułamku sekundy przeliczyły kursy, dając Spurs aż 99,6% szans na przypieczętowanie wygranej i wyrównanie stanu serii na 2:2. Dla świata hazardu wynik był przesądzony, a zakłady na Knicks stały się totalną abstrakcją.
Totalnie wypunktowani
Burmistrz wykorzystał te bezwzględne liczby, by pokazać charakter swojego miasta, skupiając się właśnie na tym, co stało się z kursem bukmacherskim. Jak zauważył w swoim przemówieniu:
Ludzie od analityki, firmy bukmacherskie, eksperci oglądający nas z daleka – oni robią to, co do nich należy. Analizują liczby. Kalkulują kursy. Skreślają Knicks. Ale jest jedna rzecz, której ci eksperci nie rozumieją w tej drużynie i w tym mieście. To właśnie w tym punkcie 0,4% szans zaczynamy naszą pracę – powiedział Mamdani.
Burmistrz amerykańskiej metropolii genialnie przełożył bukmacherskie prawdopodobieństwo na mentalność Nowojorczyków. Podkreślił, iż Nowy Jork to miejsce, gdzie ludzie na co dzień mierzą się z fatalnymi statystykami i przeciwnościami losu. Fakt, iż systemy bukmacherskie dawały Knicks zaledwie 0,4% szans na odwrócenie losów meczu, nie był dla zespołu powodem do poddania się, ale sygnałem do walki. Ostatecznie drużyna zniszczyła matematyczne modele bukmacherów, co stało się symbolem całego mistrzowskiego marszu.


1 godzina temu




