Bruk-Bet zmartwychwstał w Wielkanoc?

4 godzin temu

Panie i panowie, niewykluczone, iż na naszych oczach doszło do zmartwychwstania. Widzowie Ekstraklasy są raczej zgodni z tym, iż Bruk-Bet nie ma większych szans na pozostanie w lidze. Ale… może?

W tej popieprzonej lidze wszystko jest przecież możliwe, zwłaszcza gdy mowa o walce o utrzymanie. Dzięki zwycięstwu nad Piastem, ekipa Brosza traci do bezpiecznego miejsca pięć punktów (dziś wieczorem może ich być więcej, bo Legia gra w Szczecinie). Nie jest to dystans, którego nie da się odrobić. Zwłaszcza w rozgrywkach, w których każdy może wygrać z każdym.

Czy okaże się to zmartwychwstaniem – pokażą najbliższe mecze. Na ten moment jest to z pewnością wzięcie dużego oddechu i wykrzyczenie do ligowej stawki: wy małpy, my jeszcze żyjemy!

Bruk-Bet – Piast 3:2. Wreszcie błysnął Zapolnik

Analogia do zmartwychwstania byłaby tym celniejsza, iż pierwszego gola dla niecieczan zdobył… Jesus (a dokładnie – Jesus Jimenez). Wszystko zaczęło się od błysku Zapolnika, który wygrał walkę o pozycję w szesnastce, a później został kopnięty przez Lewickiego. Sytuacja trudna do wychwycenia z boiska, więc sędziemu Kosowi musiał pomóc VAR. Kopnięcie jest ewidentne, choć widoczne dopiero na powtórce z kamery znajdującej się za linią boczną.

Kibice się ucieszyli, ale jednocześnie mogli gwałtownie sobie przypomnieć, iż przecież prowadzenie Bruk-Betu nic nie znaczy. Do tego meczu, zespół z Niecieczy czternaście razy miał lepszy wynik niż przeciwnik i wygrał zaledwie pięć z tych spotkań.

Ale niedługo później podwyższył Zapolnik. Głównym bohaterem tej akcji okazał się Vallejo, który musiał zmierzyć się z górną piłką i pomyślał, iż zagra sobie na pewniaczka do bramkarza. Podobna myśl pojawiła się w głowie napastnika z Niecieczy, który wyskoczył zza pleców, ograł bramkarza i walnął do pustej bramki z ostrego kąta. Obejrzeliśmy dziś tę wersję Zapolnika, którą zapamiętaliśmy z dobrych meczów w Puszczy Niepołomice. W obecnych rozgrywkach bardzo brakuje mu konkretów.

Bruk-Bet niby prowadził 2:0, ale znów – już raz ta drużyna miała taki wynik w meczu z Piastem w tym sezonie, a skończyła z niczym. Jesienią z 2:0 zrobiła 2:4.

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Gonitwa Piasta

I teraz Piast też zrobił wiele, żeby odrobić straty, ale tym razem – w odróżnieniu do jesiennego spotkania, ale też wielu innych starć w tym sezonie – Bruk-Bet nie wszedł w rolę naiwniaków, którym trzeba pokazać miejsce w szeregu. Co więcej, Bruk-Bet wcisnął kolejnego gola, jak się okazało kluczowego. I to jak! Hilbrycht przymierzył bezpośrednio z rzutu rożnego, wcisnął ciasteczko w stylu Sebastiana Szymańskiego.

HILBRYCHT BEZPOŚREDNIO Z RZUTU ROŻNEGO! CO ZA PRECYZJA

Oglądaj w CANAL+: https://t.co/ggj8f4RI2h pic.twitter.com/OZL73qhohb

— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) April 6, 2026

A Piast? Jeszcze przed przerwą Dziczek trafił w poprzeczkę po tym jak świetnie opanował górną piłkę, wystawiając ją sobie do strzału. Zagranie z tych, które powinno znaleźć się w highlightsach promujących Ekstraklasę. Gola kontaktowego wcisnął dopiero w 69. minucie Dalmau. Kiedy trafiał do siatki, piłka odbijała się od głów zawodników Piasta jak biała kula od innych kul na stole do bilarda.

Mieliśmy sam na sam Barkowskija (zmarnowane, ale i tak był na spalonym), jego strzał sprzed szesnastki (Chovan był źle ustawiony, ale zdążył z interwencją), przewrotkę Dalmau, groźny strzał Rivasa w doliczonym czasie i wiele wrzutek na aferę. To właśnie po takim dośrodkowaniu padł gol na 3:2, przy którym niefrasobliwą interwencją pomógł Ambrosiewicz. Bruk-Bet dotrwał, choćby strzelił na 4:2 (trafienie nieuznane – Durdov zagrał ręką), a w końcówce z boiska wyleciał jeszcze Lima.

Działo się. Nie sądziliśmy, iż akurat ten z poniedziałkowych meczów dostarczy nam takiej dawki emocji. Bruk-Bet wygrywa po raz drugi na wiosnę. Jak w wielu poprzednich meczach grał nieźle, tym razem widać to też w protokole meczowym.

Ekstraklasa - 27. Kolejka

Bruk-Bet Termalica Nieciecza

3
-
2
Zakończone

Piast Gliwice

5
Chovan
3
Kasperkiewicz
5
Masoero
4
Matysik
5
Boboc
5
Guerrero
3
Ambrosiewicz
7
Hilbrycht
1
6
Jimenez
1
7 +
Zapolnik
1
1
5
Strzałek
3
Szymański
2
Lewicki
5
Drapinski
1
5
Rivas
1
5
Borowski
2 -
Vallejo
6
Dziczek
4
Tomasiewicz
4
Leśniak
3
Felix
3
Barkovsky
Kos, Damian 5

Zmiany:

Gabriel Isik
4
Milosz Matysik
Andrzej Trubeha
4
I. Strzałek
Dominik Biniek
Jesus Jimenez
Ivan Durdov
K. Zapolnik
Wojciech Jakubik
Damian Hilbrycht
Leandro Sanca
4
Hugo Vallejo
1
Michał Chrapek
6
G. Tomasiewicz
Adrian Dalmau
6
German Barkovsky
1
Andreas Katsantonis
5
Jorge Felix
Ivan Lima
3
O. Leśniak

Legenda

Żółta kartka
Czerwona kartka
Dwie żółte / czerwona kartka
Zdobyte gole
Gole samobójcze
Asysty
Asysty drugiego stopnia
5.0
Ocena meczowa
+
Plus meczu
-
Minus meczu
Zawodnik zmieniony

WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE:

  • Konga w Widzewie ciąg dalszy. Kolejny piłkarz utknął w Afryce
  • Chłań o grze dla Polski: Ja nic o tym nie wiedziałem
  • Jak długa droga jest od Korony Kielce do Barcelony?

Fot. newspix.pl

Idź do oryginalnego materiału