Brazylia zagra z San Marino?! To naprawdę może się stać. "Ancelotti mi obiecał"

2 godzin temu
To może być jedno z najbardziej zaskakujących wydarzeń w piłce reprezentacyjnej. Selekcjoner San Marino w rozmowie z "La Gazzetta dello Sport" zdradził, iż rozegranie towarzyskiego spotkania obiecał mu sam Carlo Ancelotti. Legendarny szkoleniowiec zadzwonił do Roberto Cevoliego po historycznym zwycięstwie San Marino w Lidze Narodów.
Carlo Ancelotti od 26 maja 2025 roku jest selekcjonerem reprezentacji Brazylii, głównym celem słynnego Włocha na tym stanowisku będzie walka o triumf podczas tegorocznych mistrzostw świata. Oprócz rywalizacji o najwyższe laury jego zespół może czekać dość zaskakujące spotkanie.


REKLAMA


Zobacz wideo Żelazny o Mourinho po zachowaniu Prestianniego: Niestety trener, trybuny i klub poszli za swoim piłkarzem


Takiego meczu nikt się nie spodziewał. "Ancelotti mi obiecał"
Trener reprezentacji San Marino Roberto Cevoli ogłosił sensacyjne informacje w trakcie wywiadu z "La Gazzetta dello Sport". Szkoleniowiec twierdzi, iż możliwym scenariuszem jest mecz towarzyski pomiędzy Brazylią a San Marino. Zgodzić się na takie rozwiązanie miał sam Carlo Ancelotti.


Zobacz też: 230 dni i koniec. Zapomniany reprezentant Polski wrócił na boisko!
Ancelotti gratulował Cevoliemu historycznego zwycięstwa w Lidze Narodów
Ancelotii i Cevoli mają doskonałą relację, selekcjoner reprezentacji Brazylii prowadził trenera San Marino w Reggi. Ancelotti miał zadzwonić do swojego byłego podopiecznego z gratulacjami po historycznej wygranej jego zespołu w w Lidze Narodów Ligi D. To właśnie wówczas miała narodzić się propozycja rozegrania spotkania między gigantem a kopciuszkiem światowego futbolu.
"[Ancelotti] był na ławce, gdy grałem dla Reggiany w 1995 roku. Zadzwonił do mnie, gdy wygraliśmy grupę D Ligi Narodów, chciał mi pogratulować. Było to dość wzruszające. Rzuciłem mu wyzwanie: zorganizowanie meczu towarzyskiego między Brazylią a San Marino. Obiecał mi, iż to się stanie" - powiedział na łamach "La Gazzetta dello Sport" Roberto Cevoli.


Reprezentacja San Marino zajmuje 211. miejsce w rankingu FIFA - jest najgorsza w światowej stawce.


Cevoli w powyższym wywiadzie był również pytany o Bośnię i Hercegowinę, z którą Włosi zmierzą się w finale baraży. San Marino w pierwszym meczu przegrało zaledwie 0:1, zostało za to rozbite w rewanżu. Drużyna z Bałkanów triumfowała aż 6:0. Na mundialu skupiają się już prowadzeni przez Ancelottiego Brazylijczycy, w grupie zagrają z Maroko, Haiti i Szkocją.
Idź do oryginalnego materiału