Brat Coopera Flagg, Ace Flagg, zaczyna błyszczeć w Maine Chad Porto

8 godzin temu
Zdjęcie: Brat


Cooper Flagg jest dla drużyny Dallas Mavericks wszystkim, a choćby czymś więcej, odkąd zapewnili mu pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej draftu do NBA w 2025 roku. Posiniaczony i dynamiczny napastnik wyniósł nieszczęsnego Mavericksa do rangi konkurencyjnego zespołu, pomimo braku gwiazdora rozgrywającego Kyriego Irvinga i obrońcy Anthony’ego Davisa. Chociaż nie są drużyną play-offową, krążą w dolnej części fazy play-in i w jakiś sposób mogą znaleźć się w drużynie play-offowej.

Flagg robi furorę, wyciągając tę ​​drużynę do godności, mimo iż jest jednym z niewielu graczy, którzy mają naprawdę wpływ na skład. Sprawiło, iż NBA i jej fani zaczęli się ślinić na myśl o większej liczbie takich zawodników jak on, a na szczęście dla tych ludzi Flagg ma brata. Brat bliźniak, Ace Flagg.

Porównanie tych dwóch panów byłoby nieszczere, ponieważ grają raczej różnymi stylami. Podczas gdy Cooper jest znany ze swojego ataku i obrony z najwyższej półki, Ace jest bardziej urodzonym strzelcem.

Więcej: Cooper Flagg z Mavericks dołącza do LeBrona Jamesa w ekskluzywnej historii NBA

Kiedy Ace został rekrutowany po ukończeniu szkoły średniej, zainteresowało go wiele czołowych uczelni, takich jak Boston College w West Virigina, i rzekomo Duke. Duke oczywiście był tam, dokąd udał się jego brat, ale Ace zamiast tego zdecydował się wrócić do domu, do Maine i grać w drużynie Maine Black Bears.

Jako trzygwiazdkowy rekrut, postrzegano to jako ogromny sukces dla często pomijanej szkoły. Tak duży, iż prawdopodobnie od razu będzie miał znacznie więcej czasu w grę, niż gdzie indziej jako student pierwszego roku. Choć nosił wielkie nazwisko, był dopiero nowicjuszem, a oni nie zawsze grają dużo poza skokami lub dobrze.

Coś odkrył Ace. W pierwszych 21 meczach rozegrał znaczące minuty i nie zawsze radził sobie dobrze. Zespół 5-17 Black Bears miał problemy i do niedawna Ace miał trudności z produkcją. W pierwszych 19 meczach tylko dwa razy zdobył ponad 10 punktów, a z trzech trafiał zaledwie 38,3% z podłogi i 21,4% z trzech.

Ale w college’u chodzi przede wszystkim o wzrost i rozwój i wygląda na to, iż Ace może zrobić kolejny krok w swojej karierze.

W ostatnich dwóch meczach nie tylko jego skuteczność wzrosła, ale teraz trafia z skutecznością 40,2% z podłogi i 30,3% z trzech. W dwóch ostatnich meczach ustanowił rekord swojej kariery w lidze uniwersyteckiej, zdobywając punkty (12), a także w dwóch ostatnich meczach zremisował w swojej karierze pod względem zbiórek (8) i asyst (4). Obydwa zwycięstwa.

Tak naprawdę w czterech meczach, w których przekroczył dwucyfrowy wynik, Black Bears mają bilans 3-1.

Nie jest taką samą perspektywą jak jego brat, a jego droga do NBA będzie trudniejsza i będzie wiązała się z większą liczbą przeszkód do pokonania, ponieważ nie jest tak chwaloną perspektywą jak Cooper. Nie oznacza to jednak, iż nie może trafić do Stowarzyszenia. jeżeli obecna passa jego sukcesów jest oznaką tego, co ma nadejść, jest bardzo możliwe, iż Ace dołączy do swojego brata Coopera w NBA.

Może to być zawodnik drugiej rundy lub niewybrany do draftu wolny agent, ale jego ostatnie postępy wydają się sugerować, iż obserwujemy, jak Ace staje się coraz bardziej dopracowany w czasie rzeczywistym.

Więcej aktualności z NBA:

Idź do oryginalnego materiału