Kosecki i Boruc, choć obaj związani z Legią, nigdy nie zagrali dla niej, będąc razem na boisku. Piłkarze spotkali się w składzie tylko podczas meczów kwalifikacyjnych do MŚ w 2013 roku. Razem wystąpili w spotkaniu z Ukrainą, San Marino, Liechtensteinem oraz Mołdawią. Obaj wiele razy spotkali się na boisku treningowym "Wojskowych" i to właśnie z tego miejsca pochodzi jedna z anegdot, które opowiedział Kosecki.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki mocno o Borucu: Chyba mnie wtedy bardzo nie polubił
Kosecki mocno o Borucu: Chyba mnie wtedy bardzo nie polubił
- Artura się nie dało nie lubić. Charakter, mentalność, charyzma. Ja jako legionista, gdy widziałem go na bramce, a pamiętam, iż chodziłem na Żyletę, to robiło wrażenie. Gdy grał w Celticu, przychodził do nas kilka razy trenować. Mówił do nas: ktoś mi da wcinkę, to zamorduję. Dałem wcinę, złapał mnie. Bardzo mnie nie polubił wtedy. Myślałem, kto jak nie ja da tę wcinę. Dałem i złapał mnie - mówił Kosecki w programie "To jest Sport.pl".
- Po piłkę musiałeś lecieć - odparł Koseckiemu gość programu Daniel Łukasik, były piłkarz Legii
- Tak, wykopał ją na korty - przyznał się Kosecki. Korty sąsiadują z dwoma boiskami treningowymi, które znajdują się przy stadionie Legii na ulicy Łazienkowskiej. Wykopywanie piłki za to jest zwyczajem bramkarzy, którzy złapią piłkę po rzucie karnym lub strzale wykonanym wcinką, lub tzw. Panenką.
Boruc po zakończeniu kariery mieszka w Hiszpanii. Bramkarz odwiedził Legię, gdy ta przebywała na zgrupowaniu w tym kraju. W kadrze "Wojskowych" wciąż są zawodnicy, z którymi Boruc występował w latach 2020-2022: Artur Jędrzejczyk, Bartosz Kapustka czy Paweł Wszołek.

2 godzin temu












![Wieczór pełen rockowych przebojów w Krakowie. „Zadzwońcie po milicję” w TAURON Arenie [ZDJĘCIA]](https://cowkrakowie.pl/wp-content/uploads/2026/01/zadzwonciepomilicje.jpg)


