Krzysiek Kaszubski to co najmniej 2 w jednym olsztyńskiego łyżwiarstwa. Z jednej strony to członek
 |
| Borsuk w stroju organizacyjnym |
klubu hokejowego "Borsuki", z drugiej strony to redaktor Radia Olsztyn relacjonujący imprezy łyżwiarskie oraz sprawy ważne dla olsztyńskich łyżwiarzy. Wczoraj
był na lodowisku i zaczepiał ludzi w ramach swych obowiązków służbowych, aby mieszkańcy Olsztyna wiedzieli gdzie mogą za darmo nauczyć się jazdy na łyżwach. Żeby para nie poszła w gwizdek. 16 stycznia opublikował też materiał z udziałem Ministra Sportu Jakuba Rutnickiego, Pawła Papke i innych świętych. Tytuł "
Rząd wspiera rozwój sportu w regionie" Brzmi optymistycznie. Nadzieja to nie grzech. Są jakieś przesłuchy na linii, ale jako poważne i wiarygodne źródło informacji nie będę ich publikował. Myślę, iż społeczeństwo Olsztyna może wiele skorzystać, jeżeli powstanie pełnowymiarowy obiekt. Łyżwiarze są fajni, a gdy pojeżdżą na łyżwach są jeszcze fajniejsi. Ważne jest abyśmy się nawzajem bardziej lubili, a pobyt na lodowisku do tego skłania. Jakieś tam hormony się uruchamiają i człowiek przestaje zrzędzić, lub chociaż zrzędzi mniej.
W naszym WMKS mamy jedną zawodniczkę short tracku ze Szkoły Zdrowia Publicznego UWM - Zosię. Kiedyś wezmę ją na spytki i rezultat Państwu przedstawię.
Powtarzam - na lodowisku na Jeziołowicza 4 w soboty i niedziele w godzinach 10:00 - 10:45 do końca tego sezonu i na początku następnego sezonu realizowane są darmowe zajęcia nauki jazdy na łyżwach. Sądzę, iż każdy może się czegoś nauczyć między innymi pod okiem mistrza absolutnego wszelkich dyscyplin - Zdziśka Trojgi. On zresztą też jest "Borsukiem" i o ile wiem zdaje się jest nadborsukiem.