Boniek uderza w polskiego trenera. "Argumentacja z d..."

3 godzin temu
Zbigniew Boniek w programie "Prawda Futbolu" odniósł się do słów Mariusza Misiury, który po przegranym meczu ligowym z Widzewem Łódź 0:2 nie krył rozgoryczenia pracą arbitrów spotkania. Były prezes PZPN-u w ostrych słowach skomentował zachowanie szkoleniowca.
Wisła Płock spędziła przerwę zimową na fotel lidera ekstraklasy. Podopieczni Mariusza Misiury rozpoczęli rundę wiosenną od zwycięstwa z Rakowem Częstochowa 2:1, ale później przyszły dwie porażki: 0:1 z Piastem Gliwice oraz 0:2 z Widzewem Łódź. To właśnie w meczu z łódzkim zespołem było wiele kontrowersji, o których wypowiedział się na konferencji prasowej trener Wisły Płock.

REKLAMA







Zobacz wideo Kacper Tomasiak, jakiego nie znacie. 7 faktów o multimedaliście olimpijskim



Sporny rzut karny w meczu Wisła - Widzew. Misiura rozżalony
Sporna sytuacja dotyczyła rzutu karnego podyktowanego dla gości w pierwszej połowie. Zdaniem szkoleniowca została ona niesłusznie przyznana przez sędziego Patryka Gryckiewicza. Co więcej - w jego ocenie w drugiej połowie "jedenastka" należała się Wiśle, ale arbiter nie zdecydował się wskazać na "wapno". Misiura wypowiedział się tuż po spotkaniu.


"Mam marzenia. Moja fantastyczna drużyna też ma marzenia, sztab ma marzenia. Pracownicy, włodarze klubu też mają marzenia. Fantastyczni kibice, którzy są zawsze z nami, też mają marzenia. Ja powiem szczerze, iż miałem dziś poczucie, iż o te marzenia grać nie mogłem. Bo obojętnie czy mam koszulkę Wisły Płock czy GKS-u Katowice, Widzewa Łódź, Legii Warszawa czy jakiegokolwiek innego zespołu, to jeżeli jest w polu karnym faul na zawodniku, to jest rzut karny – obojętnie jaką się ma koszulkę. Chciałbym, żeby to było respektowane, bo dzisiejsza sytuacja przy stanie 1:0 z Marcusem Sangre to stuprocentowy rzut karny. Nie mam nic więcej do powiedzenia" - powiedział Misiura, cytowany przez portal Pilkanozna.pl.



Boniek dokłada swoje "pięć groszy"
Swoje "pięć groszy" w tej sprawie dołożył Zbigniew Boniek. Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej znany jest z ciętego języka, którego nie omieszkał użyć w odniesieniu do słów trenera Wisły Płock.
"Trochę mnie zawiódł w tym spotkaniu trener Wisły Płock, którego tak lubię. Ja rozumiem, iż po meczu można być nerwowym, ale o ile argumentacją trenera jest to, iż Widzew wydał dużo pieniędzy, dlatego się im pomaga, to jest argumentacja z d.... Takich rzeczy nie wolno mówić" - stwierdził stanowczo Boniek w programie "Prawda Futbolu".



Wisła będzie chciała powrócić do zdobywania punktów i przerwać serię dwóch porażek z rzędu. Najbliższa okazja ku temu może nadarzyć się przy Łazienkowskiej w Warszawie. W sobotę 21 lutego o godzinie 20:30 Legia podejmie zespół z Płocka w ramach 22. kolejki PKO BP Ekstraklasy.
Idź do oryginalnego materiału