W nocy z czwartku na piątek czasu polskiego doszło do starcia między reprezentantkami naszego kraju. Po raz drugi w historii Iga Świątek rywalizowała z Magdą Linette. Pierwszy pojedynek odbył się w październiku 2023 r. w trzeciej rundzie turnieju w Pekinie - Świątek wygrała 6:1, 6:1. Tym razem lepsza okazała się Linette, która po trzysetowym boju wyeliminowała Igę, pokonując ją 1:6, 7:5, 6:3. - Dla mnie Iga jest najlepszą w tej chwili tenisistką. Nie robiłabym z tego wielkiej sensacji - mówiła Linette w pomeczowym wywiadzie.
REKLAMA
Zobacz wideo Świątek sprzeciwia się rewolucji w tenisie. Sabalenka uważa inaczej
Eksperci nie mieli litości dla Świątek. "Najpoważniejszy dołek Igi"
Porażka Świątek była zaskakująca dla ekspertów. "Iga Świątek znana była jako najlepiej returnująca zawodniczka na świecie. A kiedy Magda Linette trafia pierwszym serwisem, to nie ma gry. Nie widzę wiary w oczach Igi. Ona nie wie, co ma grać. I jeżeli ktoś przed tym turniejem uważał, iż to media się czepiają i nie jest tak źle, to ten mecz pokazał, iż jednak jest źle. To jest najpoważniejszy dołek Igi od czasu, kiedy weszła na szczyt" - pisał Hubert Błaszczyk.
"Sensacja w Miami: Magda Linette wygrała z Igą Świątek! Pierwszy set tego zupełnie nie zapowiadał, ale Magda podniosła procenty serwisowe, utrzymała się w meczu i niespodziewanie odwróciła losy spotkania. Iga z dużo większą liczbą błędów w drugiej fazie meczu, w końcówce momentami trochę przygaszona. Bilans trzysetówek Igi w 2026: 3-4. Nie widać postępu i ciekaw jestem, czy najbliższe dni przyniosą decyzje dotyczące zmian w sztabie Igi" - komentuje Marek Furjan z podcastu "Break Point".
"Magda Linette pokazała, iż cierpliwość popłaca. To ona przerwała trwającą 4,5 roku serię Igi Świątek. Druga z Polek poprzednio pierwszy mecz w turnieju przegrała w WTA Finals 2021, potem miała bilans 73-0. "Trochę się w swoich myślach zapętliłam" - znów, niestety, aktualne" - uważa Agnieszka Niedziałek ze Sport.pl.
"Dla Igi Świątek to pierwszy turniej, który opuści bez wygrania choćby jednego spotkania od Cincinnati 2021, gdzie została pokonana przez Ons Jabeur. Jak naruszyła Igę w końcówce drugiego seta, to ani przez moment nie zamierzała na tym poprzestać. Od początku decydującego seta ruszyła po swoje i odniosła kolejne wielkie zwycięstwo w karierze" - twierdzi Szymon Przybysz.
"Magda Linette zasłużenie wygrywa z Igą Świątek. Mimo wszystko się nie spodziewałem. Brawa dla Magdy, a o Igę nie da się nie martwić - znów dwie twarze, znów od pewnego momentu odcięcie, znów mnóstwo własnych błędów" - punktuje Łukasz Jachimiak ze Sport.pl.
"Im dalej w ten sezon Igi Świątek, tym bardziej zaczyna przypominać poprzedni. Wtedy też Miami było pierwszym faktycznie kryzysowym turniejem, potem przyszły słabe występy na mączce i małe przebudzenie na Roland Garros. Zobaczymy, co teraz zrobi Iga. Bo coś zrobić trzeba ewidentnie" - podsumował Sebastian Warzecha z weszlo.com.
Zobacz też: Świątek rozbita przez Linette. Wielka sensacja w Miami
Wtedy Linette uwierzyła w wygraną nad Świątek. "Mentalnie podupada"
Linette wskazała we wspomnianym wywiadzie moment, w którym uwierzyła w zwycięstwo nad Świątek. - Chyba po tym brejku w trzecim secie. Widziałam, iż Iga popełnia błędy, które zwykle nie robi i muszę być cały czas skoncentrowana i prowadzić grę. Widziałam, iż mentalnie podupada. Cieszę się, iż zwyciężyłam z osobą, do której mam wielki szacunek za jej sukcesy. Iga gra dla mnie bardzo niewygodny tenis. Jestem dumna, iż poprawiłam swoją grę i wygrałam - przekazała reprezentantka Polski.
Tym samym Linette zagra o awans do ćwierćfinału turnieju WTA 1000 w Miami z Filipinką Alexandrą Ealą, która pokonała 6:7 (6), 6:3, 6:3 Niemkę Laurę Siegemund.

1 godzina temu







