Bolesna powtórka z Polski. Wielki żal Duplantisa. Przyznaje otwarcie
Zdjęcie: Armand Duplantis w białej koszulce z logo Red Bull składa dłonie na stadionie, w tle rozmyty tłum.
Jak w Polsce, tak i podczas Diamentowej Ligi w Zurychu Armand Duplantis atakował własny rekord świata, ustawiając poprzeczkę w trakcie rywalizacji w skoku o tyczce na poziomie 6.32. Czekała go jednak bolesna powtórka z Chorzowa. Znów nie podołał temu zadaniu, ze złością rzucając spadającą na niego po ostatniej próbie poprzeczką. A potem przyznał prosto z mostu, iż czuje żal, bo mimo zwycięstwa liczył na zupełnie inne zakończenie wieczoru w Szwajcarii.

1 godzina temu













