BMW M Motorsport zdecydowało się na wyjątkowy eksperyment, który trudno pomylić z jakimkolwiek innym projektem w świecie wyścigów GT. Niemiecki producent zbudował bowiem w pełni profesjonalny samochód wyścigowy w nadwoziu kombi – model BMW M3 Touring 24H, który zadebiutuje podczas 24-godzinnego wyścigu na Nürburgringu.

Nietypowy projekt powstał jako rozwinięcie żartu primaaprilisowego z 2025 roku. BMW opublikowało wtedy w mediach społecznościowych grafiki przedstawiające rzekomy samochód wyścigowy BMW M3 Touring GT. Reakcja fanów była jednak tak duża, iż producent zdecydował się przekuć pomysł w rzeczywistość. W efekcie w ciągu zaledwie kilku miesięcy powstał prawdziwy samochód wyścigowy.
Najbardziej niezwykłe w tym projekcie jest to, iż nie jest to marketingowy pokazowy samochód, ale w pełni profesjonalna konstrukcja przygotowana przez BMW M Motorsport. Auto powstało na tej samej bazie technicznej co BMW M4 GT3 Evo i spełnia standardy nowoczesnych samochodów klasy GT3. Różnica polega na nadwoziu – zamiast klasycznego coupé wykorzystano karoserię BMW M3 Touring, czyli kombi.
Pod względem technicznym samochód jest niemal identyczny z wyścigowym M4 GT3 Evo. Napędza go trzylitrowy, rzędowy sześciocylindrowy silnik P58 M TwinPower Turbo o mocy do 590 KM i momencie obrotowym sięgającym 700 Nm. Jednostka współpracuje z sześciobiegową skrzynią X-Trac, a cały pakiet aerodynamiczny i zawieszenie zostały opracowane według standardów wyścigów GT.
Największym wyzwaniem dla inżynierów była aerodynamika. Dłuższa linia dachu w nadwoziu kombi powoduje większy opór powietrza oraz utrudnia efektywne działanie tylnego skrzydła. Aby temu zaradzić, tylne skrzydło – pochodzące z M4 GT3 Evo – przesunięto o 200 mm do tyłu i podniesiono o 32 mm. Dzięki temu udało się osiągnąć parametry aerodynamiczne zbliżone do klasycznego samochodu GT3.
Choć BMW M3 Touring 24H wygląda jak ciekawostka, za projektem stoi pełnoprawny program fabryczny. Samochód zostanie wystawiony przez zespół Schubert Motorsport, a za kierownicą zasiądą fabryczni kierowcy BMW M: Jens Klingmann, Ugo de Wilde, Connor De Phillippi i Neil Verhagen.
„Projekt taki jak BMW M3 Touring 24H nigdy wcześniej nie istniał w BMW M Motorsport. Dziękuję wszystkim, którzy włożyli w ten samochód całe serce i doprowadzili go do życia. Jestem przekonany, iż nasi kibice na Nürburgringu będą nim równie zachwyceni jak my”, powiedział szef BMW M Motorsport Andreas Roos.

Samochód wystartuje w klasie SPX, dzięki czemu nie będzie bezpośrednio rywalizował z trzema fabrycznymi BMW M4 GT3 Evo walczącymi o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Projekt ma jednak przede wszystkim dostarczyć widowiska kibicom podczas 24-godzinnego wyścigu na Nürburgringu.
Sam Jens Klingmann podkreśla, iż choć wszystko zaczęło się od żartu, efekt końcowy jest poważną konstrukcją wyścigową. „Trzeba jasno powiedzieć: samochód mógł zacząć jako primaaprilisowy żart, ale stał się absolutnie topowym i konkurencyjnym autem wyścigowym. Chcemy dać kibicom świetne show i powalczyć o jak najlepszy wynik”, powiedział niemiecki kierowca.
Fot. Gruppe C PhotographyWyścigowe kombi BMW pojawi się wcześniej w rundach Nürburgring Langstrecken-Serie oraz w kwalifikacjach do 24-godzinnego maratonu, zanim w maju stanie na starcie jednego z najbardziej wymagających wyścigów świata.
Projekt BMW M3 Touring 24H jest więc czymś więcej niż tylko ciekawostką. To prawdziwy samochód GT3 w nadwoziu kombi, przygotowany przez fabryczny dział motorsportu i obsadzony fabrycznymi kierowcami – coś, czego w profesjonalnych wyścigach praktycznie nigdy wcześniej nie widziano.
Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu, obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.














