Oskar Pietuszewski zimą przeszedł z Jagiellonii Białystok do FC Porto za 10 milionów euro, ale jeszcze przed przenosinami do Portugalii część kibiców i dziennikarzy domagała się powołania go do reprezentacji Polski. Po transferze, mimo niewielu minut, temat nie ucichł. Selekcjoner Jan Urban wreszcie nie wytrzymał.
REKLAMA
Zobacz wideo Oskar Pietuszewski to polski Yamal? Żelazny: Trochę właśnie zapominamy, iż to jest dzieciak
- Z jakiej okazji on ma być nagle wyżej w hierarchii z takiego powodu, iż przeszedł z polskiej ligi do Porto? No nie, tak to nie działa, nie wskakuje z automatu. Ale jeżeli będzie grał bardzo dobrze, to dlaczego nie? Wszyscy będziemy obserwowali jego pierwsze kroki - wypalił trener kadry.
Błaszczykowski o powołaniu Pietuszewskiego: "Dla jego rozwoju lepiej"
Słowa Urbana poszły w świat i dotarły do Jakuba Błaszczykowskiego. Były gwiazdor Borussii Dortmund w drużynie narodowej rozegrał 109 meczów, a zadebiutował jeszcze jako nastolatek. Miał wówczas 19 lat. Pietuszewski w maju będzie obchodził "osiemnastkę". Co o ewentualnym powołaniu tak młodego gracza sądzi jeden z najlepszych graczy ostatnich lat w Polsce?
- W piłce liczy się regularność i utrzymywanie formy w każdym meczu. Myślę, iż Oskar będzie rozwijał się w Porto. Już w debiucie pokazał się z dobrej strony. Zapłacono za niego duże pieniądze i na pewno otrzyma szanse - ocenił Błaszczykowski w rozmowie z WP Sportowymi Faktami.
ZOBACZ TAKŻE: Oto plan na Pietuszewskiego. Trener FC Porto ujawnia
- W jego wieku najważniejsze jest, by grać regularnie, mówię to także pod kątem pierwszej reprezentacji. o ile w seniorskiej kadrze ma oglądać wszystko z boku, to dla jego rozwoju lepiej, by zbierał doświadczenie w młodzieżówce. W kadrze U-21 świetnie sobie radzi, robi różnicę na boisku - dodał.
Reprezentacją do lat 21 dowodzi w tej chwili Jerzy Brzęczek, wuj Błaszczykowskiego. Pod jego wodzą drużyna spisuje się wybornie, a Pietuszewski wyrósł na czołową postać. W sześciu meczach zdobył cztery gole.
Błaszczykowski kibicuje Pietuszewskiemu
Błaszczykowski występował na podobnej pozycji co Pietuszewski. Nominalnie był skrzydłowym, choć głównie biegał po prawej flance, czasami choćby jako prawy obrońca. Oskar lepiej czuje się na lewej stronie, gdy może zbiec do środka i uderzyć lub "nawinąć" przeciwnika. Ma wszystko, by stać się legendą polskiej piłki, taką samą jaką jest Kuba. Do tego jednak długa droga.
- Chciałbym, żeby Oskar napisał swoją historię i żeby była dużo lepsza niż ta, którą ja miałem - powiedział Błaszczykowski. - Potencjał ma bardzo duży, co już udowodnił. Kibicuję mu i życzę, żeby omijały go kontuzje - zakończył.
Oskar Pietuszewski ma za sobą debiut w FC Porto. W spotkaniu ligowym z Vitorią Guimaraes wszedł na 18 minut i zdążył w tym czasie wywalczyć rzut karny, który potem dał zwycięstwo "Smokom". Kolejna szansa na występ pojawi się w poniedziałek w starciu z Gil Vicente. Początek spotkania o 21:15.

2 godzin temu










![Wieczór pełen rockowych przebojów w Krakowie. „Zadzwońcie po milicję” w TAURON Arenie [ZDJĘCIA]](https://cowkrakowie.pl/wp-content/uploads/2026/01/zadzwonciepomilicje.jpg)


