Białystok 2026. Kazimierska najlepsza również na 1500 metrów, świetna Gajosz

2 godzin temu

Niedzielna odsłona lekkoatletycznych mistrzostw Polski w Białymstoku upłynęła przede wszystkim pod znakiem rywalizacji biegowej. Kibice na stadionie im. Wojciecha Nowickiego byli świadkami dubletu Klaudii Kazimierskiej, podwójnego zwycięstwa Wiktorii Gajosz oraz powrotu na krajowy szczyt Jakuba Szymańskiego.

Po wygranej na 800 metrów dzień wcześniej, Klaudia Kazimierska sięgnęła po drugie złoto, tym razem na dystansie 1500 metrów. Początkowo kontrolowała bieg za plecami Weroniki Lizakowskiej, a w końcówce wyraźnie przyspieszyła i zwyciężyła z czasem 4:06.88.

– To nie było moje maksimum. Czułam jeszcze w nogach wczorajszy bieg na 800 metrów. Nie pomógł też wiatr, który na prostej wzdłuż trybun wiał w twarz. Teraz czas na trening przed mistrzostwami Europy – powiedziała Klaudia Kazimierska, która sięgnęła po swój trzeci kolejny tytuł mistrzyni Polski na 1500 metrów.

Wicemistrzynią kraju została Lizakowska z czasem 4:08.67, a brązowy medal trafił do Alicji Konieczek (4:11.43).

Złoty rzut na metę Gajosz

W sprintach błysnęła Wiktoria Gajosz. Wygrała bieg na 200 metrów (23.01), a rywalizację rozstrzygnęła dramatycznym rzutem na metę, po którym upadła na bieżnię. Warto zauważyć, iż 20-latka złoto wywalczyła w swoim pierwszym starcie w imprezie seniorskiej.

Podopieczna Damiana Leszczyńskiego wyprzedziła Krystsinę Tsimanouskayą (23.09) i Marlenę Granaszewską (23.30).

Czułam, iż moment kryzysu nadchodził już wcześniej, dlatego ten spektakularny „szczupak” okazał się w praktyce skokiem po złoty medal. Miałam też świadomość, iż Krystsina jest bardzo blisko, iż naciska mnie od tyłu. Myślę, iż w pewnym momencie nogi same się skrzyżowały i doszło do upadku, ale paradoksalnie, gdyby nie on, tego złota mogłoby nie być – mówiła Wiktoria Gajosz.

Przypomnijmy, iż dwa tygodnie temu w Krakowie młoda lekkoatletka wywalczyła tytuły mistrzyni Polski na 100 i 200 m w kategorii U23.

fot. Igor Jakubowski

Kilkadziesiąt minut później Gajosz dołożyła drugie złoto w sztafecie 4 x 100 metrów. W teamie AZS UMCS Lublin wraz z Joanną Fus, Emilią Wójtowicz i Małgorzatą Pojętą uzyskały 44.08, który jest nowym klubowym rekordem Polski.

Szymański odzyskał koronę

Silny wiatr towarzyszył finałowi biegu na 110 metrów przez płotki, ale nie przeszkodził Jakubowi Szymańskiemu w odzyskaniu tytułu mistrza Polski. Zwyciężył z czasem 13.43.

fot. Tomasz Kasjaniuk

– Nie boję się wiatru, ten dzisiejszy wynik jest moim najlepszym w karierze uzyskanym pod wiatr. A wiało około 2,5 m/s! Jestem gotowy na bieganie w każdych warunkach, ustabilizowałem technikę i mogę pobić rekord Polski – zapowiedział Szymański.

Drugi na metę wpadł Damian Czykier (13.82) broniący tytułu sprzed roku z Bydgoszczy, a na podium załapał się jeszcze Jakub Bujak (14.02).

Na 1500 metrów mężczyzn triumfował Filip Ostrowski, choć wynik 3:37.71 nie zapewnił mu przepustki na mistrzostwa Europy. Na drugim miejscu uplasował się Michał Rozmys (3:45.06), a na trzecim Mateusz Zakrzewski (3:46.91).

W biegu kobiet na 400 metrów przez płotki zwyciężyła Anna Gryc z czasem 55.24. Srebro wywalczyła Paulina Kubis (56.99), a brązowy krążek trafił do Julii Zegan (58.93). Wśród mężczyzn najlepszy okazał się Piotr Kidoń (51.07), który wyprzedził Krzysztofa Hołuba (51.88) i Jana Gołębiowskiego (52.15). Błąd techniczny wyeliminował z walki o medal Pawła Miezianko.

Na 200 metrów mężczyzn najlepszy był Łukasz Żak (21.28), a na kolejnych miejscach finiszowali Mikołaj Pyszka (21.34) i Radosław Lach (21.35).

Herzyk i Glinka ze złotymi medalami na 5000 m

Biegi na 5000 m zakończyły się zwycięstwem faworytów. Wśród mężczyzn poza konkurencją był Kamil Herzyk, który finiszował z bardzo przeciętnym czasem 14.28.74 i wyprzedził Dawida Borowskiego (14:32.64) oraz Wiktora Antosza (14.36.99). To trzeci w karierze tytuł mistrzowski podopiecznego Bożeny Dziubińskiej-Motały. Wygrywał również w 2024 i 2025 roku.

W biegu kobiet równych sobie nie miała Elżbieta Glinka. Zdobywczyni Pucharu Europy na 10 000 m i mistrzyni Polski na tym dystansie dorzuciła tytuł również na 5000 m. Wpadła na metę z czasem 15:41.58, który jest jej nowym rekordem życiowym. Na kolejnych miejscach przybiegły Agnieszka Chorzępa (15:52.05) i Olimpia Breza (16:17.12)

Konkurencje techniczne

W konkurencjach technicznych najmocniejszy akcent postawił Paweł Fajdek, który wygrał rzut młotem wynikiem 79.03. Drugie miejsce zajął Marcin Wrotyński (76.22), a trzeci był Wojciech Nowicki (75.20).

fot. Tomasz Kasjaniuk

– Fajni kibice, wspaniała pogoda. Gdyby koło nie było takie wolne, to rzuciłbym dalej. Dobrze, iż ten jeden rzut na 79 metrów mi wyszedł. Wiadomo, iż na świecie poziom poszedł w górę, więc trzeba po prostu rzucać dalej, po 82 metry – powiedział Fajdek.

W pchnięciu kulą dominował Konrad Bukowiecki (20.68), jako jedyny przekraczając granicę 20 metrów. W rzucie dyskiem mężczyzn wygrał Damian Rodziak (63.66), a wśród kobiet najlepsza była Daria Zabawska (58.30). Pod nieobecność Piotra Liska mistrzostwo Polski w skoku o tyczce zdobyli Filip Kempski i Bartosz Marciniewicz, a w siedmioboju triumfowała Carmen Nowicka (5972 pkt).

Mistrzostwa Polski w Białymstoku były ostatnią okazją do walki o kwalifikacje na mistrzostwa Europy w Birmingham, które odbędą się w dniach 10–16 sierpnia.

Źródło: PZLA, red

fot. w nagłówku Tomasz Kasjaniuk

Idź do oryginalnego materiału