Bereszyński zaskoczył przy transferze do Motoru. Wszystko załatwił sam

1 godzina temu

Transfer Bartosza Bereszyńskiego do Motoru Lublin został przeprowadzony bez udziału agenta. Doświadczony obrońca sam ustalił warunki ze Zbigniewem Jakubasem. Co ciekawe, podczas kluczowego spotkania długo nie rozmawiano choćby o futbolu.

Bartosz Bereszyński wrócił do Ekstraklasy po blisko dziesięciu latach spędzonych we Włoszech. Ostatnio występował w Palermo, a wcześniej reprezentował między innymi Sampdorię, Empoli oraz Napoli. Latem podpisał z Motorem Lublin kontrakt obowiązujący do końca czerwca 2028 roku.

Kulisy tego transferu były jednak dość nietypowe. W nawiązaniu kontaktu między zawodnikiem a właścicielem Motoru pomógł Bogusław Leśnodorski. Były prezes Legii Warszawa uczestniczył również w pierwszej części wspólnej kolacji.

Bereszyński przyznał w programie „Liga+ Extra”, iż rozmowy dotyczące piłki rozpoczęły się dopiero po około dwóch godzinach. Zbigniew Jakubas chciał najpierw dowiedzieć się, jakim człowiekiem jest potencjalny nowy zawodnik jego klubu.

„Prezes chciał mnie bardziej poznać nie jako piłkarza, a jako człowieka” — wyjaśnił 34-letni obrońca.

Bereszyński negocjował bez swojego agenta

Co ciekawe, reprezentant Polski samodzielnie ustalał warunki kontraktu z właścicielem Motoru. Bereszyński jest reprezentowany przez znanego włoskiego agenta Federico Pastorello. Obaj uznali jednak, iż przy rozmowach prowadzonych na polskim rynku udział pośrednika nie będzie potrzebny.

Nie oznacza to żadnego konfliktu między zawodnikiem a jego agentem. Wręcz przeciwnie, decyzja miała wynikać z dużego wzajemnego zaufania. Pastorello nie chciał bez potrzeby wchodzić między Bereszyńskiego a Jakubasa.

„Ten transfer przeprowadziłem sam od A do Z” — podsumował były zawodnik Napoli.

Tym samym jeden z najgłośniejszych letnich ruchów w Ekstraklasie został sfinalizowany bez klasycznego udziału agenta. Bereszyński sam prowadził rozmowy i podjął decyzję o powrocie do kraju. W przypadku piłkarza z tak dużym doświadczeniem nie było to jednak skokiem na głęboką wodę.

Były reprezentant Polski wystąpił dotychczas we wszystkich pięciu kolejkach nowego sezonu. Motor zajmuje trzynaste miejsce w tabeli. Bereszyński ma natomiast pomóc drużynie nie tylko na boisku. Na swoim koncie ma przecież 207 spotkań w Serie A, mistrzostwo Włoch z Napoli oraz 59 występów w narodowych barwach.

Idź do oryginalnego materiału