Dawid Dulski od lat uchodzi za dużą nadzieję polskiej siatkówki na pozycji atakującego. Jednak w 2025 roku znalazł się na zakręcie. W poprzednim sezonie spadł z PlusLigi wraz ze Stalą Nysa, a sam prezentował się przeciętnie. Nie chciał się jednak odbudowywać na zapleczu, a wybrał dość niespodziewany transfer do Francji. Konkretnie do Nice VB, ćwierćfinalisty Ligue A w okresie 2024/25.
REKLAMA
Zobacz wideo Władimir Semirunnij z rekordem toru podczas mistrzostw Polski w wieloboju
Polski talent poszedł ścieżką inną niż większość. Opłaciło się
Nieoczywista ścieżka najwyraźniej okazała się tą adekwatną. Dulski jest jednym z najlepiej punktujących zawodników w całej lidze. Odegrał też kluczową rolę (26 punktów) w tym, iż Nicea sensacyjnie ograła mistrza kraju Tours 3:2 w półfinale Pucharu Francji i zawalczy o trofeum (finał odbędzie się 28 marca o 20:30, a ich rywalem będzie Paris Volley). Wygląda jednak na to, iż dla naszego rodaka przygoda z ligą francuską zakończy się szybko. Już na początku marca Jakub Balcerzak donosił, iż Dulski może trafić do Cuprum Stilonu Gorzów Wielkopolski.
Dulski wraca do Polski! Utworzy duet z legendą
Teraz te informacje okazały się prawdą, a transfer potwierdził... sam zawodnik. Dulski udzielił wywiadu Wojciechowi Żalińskiemu i Adrianowi Brzozowskiemu w programie "Magazyn PlusLigi" na kanale Siatkarskie Ligi na YouTube. Został tam zapytany o Fabiana Drzyzgę, który w przyszłym sezonie ma grać właśnie w Gorzowie. - Uważam, iż jest dobry rozgrywający. Myślę, iż znajdziemy wspólne połączenie - powiedział Dulski.
Te słowa nie pozostawiają wątpliwości. Dulski oraz Drzyzga zagrają razem i niemal na pewno uczynią to w Gorzowie Wielkopolskim. Dla mistrza świata z 2014 i 2018 roku to również będzie powrót do Polski. w tej chwili gra w tureckim Fenerbahce. jeżeli chodzi o Cuprum Stilon, Gorzowianie zajmują w tej chwili 12. miejsce w tabeli i nie mają już szans na grę w play-off (nie zajmą miejsca wyższego niż dziesiąte).

2 godzin temu
















