Przed nami ostatni akord w walce o utrzymanie w PGE Ekstralidze. W Gorzowie Wielkopolskim odbędzie się rewanżowy mecz rywalizacji o miejsca 7-8. Częstochowianie powalczą o dokonanie cudu, odrobienie czterech punktów straty z własnego toru.
To tylko formalność?
Ciężko sobie wyobrazić scenariusz, w którym Krono-Plast Włókniarz Częstochowa miałby wywieźć z Gorzowa Wielkopolskiego korzystny rezultat. Podopieczni Patricka Hansena przegrali w tym sezonie wszystkie spotkania, a najwięcej byli w stanie zdobyć 43 punkty. Miało to misce m.in. w minioną niedzielę na własnym torze. Choć od momentu objęcia zespołu przez Duńczyka, Włókniarz zaczął jechać lepiej, to dalej nje mają większych szans w tym pojedynku.
Zdecydowanie więcej widzimy atutów po stronie gorzowskiej. Podopieczni Piotra Palucha przede wszystkim dysponują lepszą dwójką juniorów. Nie ma większej różnicy w tym, kto wystąpi pod numerem młodzieżowym. W składzie awizowanym pod tymi numerami znaleźli się Hubert Jabłoński i Adam Bednar. Wyglądają oni znacznie lepiej niż Alan Ciurzyński i Paweł Caban lub Franciszek Karczewski.
Ponadto Gorzowianie są bardzo mocną drużyną na własnym owalu. Nie zwykli oni przegrywać na własnym owalu, gdy jadą w stosunkowo optymalnym zestawieniu. Potrafili oni m.in dosyć niedawno rozgromić finalistę PGE Ekstraligi. Jednak zdarzają się wyjątki od reguły, jak na przykład pojedynek ze Stelmet Falubazem, przez który Stal znalazła się w finale fazy play-down, gdy nie potrafili odrobić sześciu punktów straty z Zielonej Góry.
Na co może liczyć Włókniarz?
Częstochowie na papierze wyglądają znacznie gorzej aniżeli klub z Gorzowa. Jednak mają oni kilka pozytywów w ostatnim czasie. Przede wszystkim jest to postać Jakuba Miśkowiaka. Wychowanek WKM Wschowa jest po prostu w formie. W ostatnich kilku meczach ma średnią aż 2,2 pkt/bieg, a rezultat z całego sezonu u niego wynosi w tym momencie ponad 1,7. W pierwszej odsłonie tego dwumeczu wywalczył 15 punktów i dwa bonusy, przegrywając jedynie z Andersen Thomsen. Ponadto po fatalnej większości tego sezonu w poprzednich meczach zaczął ścigać się lepiej, a pojedynek ze Stalą na własnym torze był dla niego najlepszym w sezonie.
Wygrany tego dwumeczu zajmie siódme miejsce w PGE Ekstralidze i powalczy o utrzymanie w barażach. Natomiast przegrany spadnie do Metalkas 2. Ekstraligi. Początek tego starcia w piątek 18 września o 20:30. Relacja na żywo dostępna jest TUTAJ.
Awizowane składy na mecz Gezet Stal Gorzów – Krono-Plast Włókniarz Częstochowa
Gezet Stal Gorzów
9. Paweł Przedpełski
10. Kewin Nycz
11. Oskar Chatłas
12. Charles Wright
13. Anders Thomsen
14. Hubert Jabłoński
15. Adam Bednar
16.
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa
1. Sebastian Szostak
2. Jaimon Lidsey
3. Jakub Miśkowiak
4. Mads Hansen
5. Rohan Tungate
6. Alan Ciurzyński
7. Bartosz Śmigielski














