Bednarek z kontuzją. Trener Porto zabrał głos

1 godzina temu

Bez żadnych problemów FC Porto wygrało sobotnie spotkanie ligowe na wyjeździe z Viseu. Smoki prowadziły już do przerwy 3:0 i takim też wynikiem zakończył się cały mecz. Już w pierwszej połowie boisko musiał opuścić jednak Jan Bednarek, który doznał kontuzji.

Za piłkarzami Porto bardzo udany sierpień. W lidze zdążyli rozegrać już cztery spotkania – trzy z nich wygrali po 2:0, a to ostatnie, o którym wspomnieliśmy we wstępie, różnicą trzech bramek. Mają zatem na koncie komplet czterech zwycięstw, a przy tym nie stracili ani jednej bramki.

Do tego wszystkiego doszedł triumf w Superpucharze Portugalii. Smoki pokonały 1:0 drugoligowe Torreense, które niespodziewanie sięgnęło po krajowy puchar. Zespół z zaplecza portugalskiej ekstraklasy będzie jednym z rywali Lecha Poznań w fazie ligowej Ligi Europy.

Trener Porto o Bednarku: Mogło dojść do skręcenia kolana

Z polskiej perspektywy może martwić jednak fakt, iż na problemy zdrowotne narzeka Jan Bednarek. Obrońca musiał opuścić boisko w starciu z Viseu już w pierwszej połowie. Wszystko z powodu kontuzji. Na konferencji prasowej po zakończonym spotkaniu komentarza w tej sprawie udzielił szkoleniowiec Smoków, Francesco Farioli.

– Wygląda na to, iż w przypadku Bednarka mogło dojść do skręcenia kolana – poinformował włoski szkoleniowiec.

– Niestety takie rzeczy to część futbolu, a Jan jako środkowy obrońca jest narażony na kontakt z przeciwnikiem. Posiadamy alternatywy na tej pozycji i kiedy one wchodzą na boisko to muszą udowodnić, iż znajdują się na odpowiednim poziomie – dodał Farioli.

Porto w przyszłym tygodniu rozegra jeszcze mecz ligowy z Moreirense, ale już 8 września skala trudności gigantycznie wzrośnie. Na inaugurację zmagań w Lidze Mistrzów portugalski zespół zagra u siebie z Manchesterem City.

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału