Bayern ma kolejnego kandydata do Złotej Piłki. Szef klubu wskazał nazwisko

1 godzina temu

Harry Kane odebrał Złotą Piłkę, ale w Bayernie Monachium już widzą szansę na kolejny indywidualny sukces. Jan-Christian Dreesen uważa, iż po najważniejszą nagrodę może w przyszłości sięgnąć Michael Olise. Francuz daje argumenty, by traktować te słowa poważnie.

Tegoroczny plebiscyt Olise zakończył na dziewiątej pozycji. Tymczasem zwycięstwo przypadło jego koledze z drużyny, Harry’emu Kane’owi. Dla francuskiego skrzydłowego miejsce w czołowej dziesiątce może być jednak dopiero początkiem walki o znacznie wyższą lokatę.

Dyrektor generalny Bayernu nie zamierza wyznaczać mu granic. Dreesen ocenia talent zawodnika bardzo wysoko i dopuszcza scenariusz, w którym to właśnie Olise odbierze kiedyś statuetkę. Nie wskazał jednak konkretnego terminu ani nie przedstawił takiego rozstrzygnięcia jako pewnika.

Dreesen wierzy w Olise. Zwrócił uwagę na istotny warunek

„Nie widzę powodu, dla którego nie miałby jej zdobyć” stwierdził szef bawarskiego klubu, pytany o szanse Francuza.

Jednocześnie Dreesen zaznaczył, iż do takiego osiągnięcia potrzebna jest odpowiednio działająca drużyna. W jego ocenie Bayern zapewnia piłkarzowi takie otoczenie, a sam zawodnik potrafi je docenić.

To istotne zastrzeżenie. Indywidualne wyróżnienia łatwo sprowadzić do pojedynku nazwisk, jednak piłkarz nie buduje swojej pozycji w oderwaniu od zespołu. Partnerzy pomagają mu dochodzić do sytuacji, a wspólne sukcesy zwiększają znaczenie jego występów. Dlatego sama deklaracja działacza nie rozstrzyga jeszcze niczego.

Liczby pokazują skalę możliwości Francuza

Poprzedni sezon Olise zamknął dorobkiem 23 trafień i 31 asyst w 52 występach. Z kolei w obecnych rozgrywkach po 12 spotkaniach ma 12 bramek oraz siedem ostatnich podań.

Uwagę przyciąga zwłaszcza połączenie skuteczności z kreowaniem okazji. Francuz potrafi zarówno kończyć akcje, jak i przygotowywać je kolegom. Tym samym jego ofensywnego wkładu nie da się opisać wyłącznie liczbą strzelonych goli.

Mimo to droga do zwycięstwa w plebiscycie pozostaje otwarta także dla rywali. Utrzymanie formy przez kolejne miesiące będzie ważniejsze od efektownej zapowiedzi. Właśnie dlatego słowa Dreesena warto odczytywać jako mocny wyraz zaufania. Olise otrzymał publiczne wsparcie, natomiast odpowiedź na boisku przez cały czas należy do niego.

Czytaj także: Kane wygrał Złotą Piłkę, choć długo prowadził ktoś inny. Naczelny France Football ujawnił kulisy

Idź do oryginalnego materiału