Działacze duńskiego Region Varde Elitesport oficjalnie poinformowali o zakontraktowaniu jednego z najskuteczniejszych polskich juniorów – Bartosza Bańbora.
Dla 19-letniego reprezentanta Polski, który na co dzień broni kolorów krajowego giganta Orlen Oil Motoru Lublin u boku takich zawodników jak Bartosz Zmarzlik, angaż w lidze duńskiej to kolejny, naturalny krok w sportowym rozwoju. Bańbor przenosi się do nowej ligi z niezwykle bogatym jak na swój wiek CV, w którym widnieją już tytuły Drużynowego Mistrza Świata U21, Mistrza Europy U23 oraz Drużynowego Mistrza Polski. Co więcej, w ostatnim czasie młody żużlowiec był najjaśniejszym punktem reprezentacji narodowej w finale Drużynowych Mistrzostw Europy, zostając najskuteczniejszym zawodnikiem biało-czerwonych w drodze po srebrne medale.
Chociaż sezon w Danii jest już w pełnym toku, a kadra Region Varde była teoretycznie zamknięta, sportowe kierownictwo klubu nie mogło przepuścić okazji, kiedy na rynku pojawiła się możliwość zakontraktowania tak perspektywicznego Polaka. Duńczycy upatrują w Bańborze ogromnego wzmocnienia i to nie tylko pod kątem czystej siły rażenia, ale również z perspektywy regulaminowej.
– Bartosz to żużlowiec o bardzo wysokim potencjale, w którym widzimy ogromne perspektywy rozwoju. Jednocześnie idealnie pasuje do naszej konfiguracji drużyny pod względem kalkulacji średnich meczowych. Jego obecny współczynnik niekoniecznie odzwierciedla poziom, który ten chłopak już w tym momencie prezentuje na torze. To daje nam niezwykle istotną elastyczność przy budowaniu składu meczowego na przestrzeni całego sezonu 2026 – tłumaczy z satysfakcją odpowiedzialny za pion sportowy, Steven Andersen.
Sam zawodnik również nie ukrywa ekscytacji nowym wyzwaniem w swojej karierze. Dla Bańbora regularne starty na wymagających, technicznych torach w Danii mają być przede wszystkim szkołą żużlowego rzemiosła.
– Naprawdę nie mogę się doczekać zebrania nowego doświadczenia w lidze duńskiej i pomocy drużynie w osiąganiu jak najlepszych wyników w tym sezonie. Wiem, iż te rozgrywki są bardzo wymagające i stoją na wysokim poziomie. Dla mnie to doskonała okazja do rozwoju jako zawodnika, pracy z nowym zespołem i wspólnej walki o najwyższe cele – podkreśla sam Bartosz Bańbor.
W barwach lubelskich „Koziołków” 19-latek odjechał w tym roku już siedem spotkań, w których zapisał przy swoim nazwisku bardzo solidną średnią biegową na poziomie 1,679 pkt/bieg.
Ruch duńskich działaczy idealnie wpisuje się w trudną sytuację kadrową, jaka w ostatnich dniach dotknęła tamtejsze tory. Choć klub z Outrup oficjalnie uzasadnia zakontraktowanie Polaka względami regulaminowymi i elastycznością taktyczną, nie da się ukryć, iż bezpośredni wpływ na taki ruch miała koszmarna kontuzja Daniela Bewleya, której Brytyjczyk doznał podczas ostatniej rundy SpeedwayLigaen. Złamanie kości udowej oraz groźny uraz kręgosłupa wykluczyły lidera z jazdy na wiele tygodni, a Bańbor ma pomóc w załataniu tej potężnej wyrwy.
Bartosz Bańbor














