FC Barcelona bardzo dobrze spisała się podczas przedsezonowego tournee. Nie straciła formy również na początku rozgrywek, gdyż pewnie rozbiła RCD Mallorca 3:0. Mimo to Hansi Flick nie był zadowolony ze swoich piłkarzy, którym miało "brakować intensywności". Kataloński klub był za bliski straty punktów w drugiej kolejce, gdyż przegrywał już z Levante 0:2. Doszło jednak do remontady i to FC Barcelona mogła się cieszyć ze zwycięstwa. Po raz kolejny na ławce rezerwowych zabrakło za to Wojciecha Szczęsnego.
REKLAMA
Zobacz wideo Natalia Bukowiecka mistrzynią Polski w biegu na 200 metrów. "Nie zmęczyłam się tak bardzo"
FC Barcelona ma przed sobą "pracowity tydzień". Chodzi o rejestrację piłkarzy
Reprezentant Polski przedłużył kontrakt z FC Barceloną do 2027 roku, natomiast wciąż nie został on zarejestrowany do rozgrywek La Liga. Transfery Oriola Romeu oraz Inakiego Peni miały to ułatwić, ale zainteresowane nimi kluby nie chcą wziąć na siebie ich wysokich pensji. I to jest jedyna przeszkoda, która stoi na drodze. Dziennik "Marca" poinformował jednak w poniedziałek, iż w tym tygodniu "nie ma już wymówek". Przed FC Barceloną "pracowite dni", gdyż muszą zarejestrować wszystkich zawodników.
"FC Barcelona stoi przed jednym z najważniejszych tygodni sezonu" - przekazano, zaznaczając, iż stawką nie są najważniejsze mecze, ale przyszłość klubu. jeżeli chodzi o rejestrację, to sprawy układają się pomyślnie i nikt nie chce się poddawać. Poza Szczęsnym zarejestrowani muszą być jeszcze Roony Bardghji oraz Gerard Martin. Aby tak się stało, dyrektor sportowy Deco chce rozwiązać kwestie Oriola Romeu, Hectora Forta i Inakiego Peny. Tego ostatniego na transfer do Elche intensywnie namawia trener Eder Sarabia.
"Jeśli Pena nie odejdzie, to Barca prawdopodobnie nie będzie mogła sobie pozwolić na rejestrację Szczęsnego, co byłoby dużym problemem, ponieważ klub przedłużył już kontrakt polskiego bramkarza na dwa kolejne sezony" - dodał kataloński "Sport". Gdyby taki scenariusz się spełnił, to niewykluczone, iż Polak odszedłby z klubu.
Dziennikarze zwrócili również uwagę na kwestię stadionu. Za parę dni klub musi poinformować UEFA, gdzie będzie rozgrywał domowe mecze Ligi Mistrzów. Wiadomo, iż chciałby, żeby to było na Camp Nou, natomiast nie ma jeszcze na to pozwolenia. Nikt zatem nie spodziewa się, iż dojdzie do przełomu, dlatego na wszelki wypadek przynajmniej do stycznia zarezerwowano już obiekt na wzgórzu Montjuic.
Zaznaczono też, iż wciąż nie została rozwiązana sprawa fair play, w związku z czym Deco robi, co może, by uzyskać pieniądze ze sprzedaży zawodników. Odejść z klubu mogą m.in. Marc Casado czy Fermin Lopez.
FC Barcelona po dwóch meczach ligowych jest wiceliderem tabeli ligowej z kompletem punktów. Najbliższe spotkanie piłkarze Hansiego Flicka rozegrają w niedzielę 31 sierpnia, kiedy na wyjeździe zmierzą się oni z Rayo Vallecano.