Przed Barceloną otworzyła się świetna szansa, by wrócić na pozycję lidera ligi hiszpańskiej. W sobotę potknął się Real Madryt, przegrywając 1:2 z Osasuną. Wystarczyły zaledwie cztery minuty w meczu z Levante, by Barcelona objęła prowadzenie. Wtedy do bramki trafił Marc Bernal, wykorzystując płaskie podanie od Erika Garcii. Barcelona była zatem o krok bliżej powrotu na szczyt Primera Division, z którego spadła w poprzedniej kolejce po porażce z Gironą.
REKLAMA
Zobacz wideo Lewandowski trafi do MLS? Kosecki: Często to powtarzał, na pewno ma plan
Dwa ciosy od Barcelony. Lewandowski miał tylko jedną szansę
Barcelona mogła mieć problem już po 20 sekundach meczu z Levante, gdy Carlos Alvarez znalazł się w polu karnym. Zawodnik Levante nie uderzył jednak mocno, więc Joan Garcia złapał piłkę. Zanim do bramki trafił Bernal, to znakomitą okazję miał Jules Kounde, który mógł wykorzystać dośrodkowanie od Joao Cancelo. Francuz wtedy uderzył wyraźnie nad poprzeczką.
28 minut po trafieniu Bernala Barcelona powiększyła prowadzenie. Cancelo zagrywał piłkę w pole karne, a najlepiej odnalazł się Frenkie de Jong, który wbiegł z drugiej linii i uderzył piłkę przy bliższym słupku. Cancelo był jednym z najbardziej aktywnych zawodników Barcelony w pierwszej połowie.
W pierwszej połowie zbyt wiele szans nie miał Robert Lewandowski. W ósmej minucie Polak uderzył piłkę po koźle i nie trafił w bramkę po tym, jak doszło do zamieszania przed polem karnym przeciwnika. Trzy minuty później Lewandowski układał się już do uderzenia piłki głową, ale ubiegł go Raphinha.
Levante miało swoje pojedyncze szanse. W 15. minucie Ivan Romero podawał piłkę prostopadle do Jona Olasagastiego w pole karne Barcelony. Pomocnik Levante trafił piłką prosto w Joana Garcię. Był też niecelny strzał Kareema Tunde z dystansu.
Piękny gol Fermina w drugiej połowie. Barcelona wraca na pozycję lidera
Po przerwie Lewandowski szukał swojej kolejnej szansy. Ta pojawiła się w 54. minucie, gdy Polak uderzył płasko sprzed pola karnego Levante. Piłka była uderzona nieczysto i lekko, więc Mathew Ryan nie miał problemu z jej złapaniem. Lewandowski opuścił murawę w 65. minucie, kiedy za niego wszedł Ferran Torres. Lewandowski oczywiście był niezadowolony ze zmiany.
Zobacz też: Te słowa o Zielińskim naprawdę padły. Tak widzą go Włosi
Levante szukało gola kontaktowego głównie przez stałe fragmenty, ale Joan Garcia nie został po przerwie poważnie sprawdzony. Z kolei Barcelona miała szanse, by podwyższyć prowadzenie. W 52. minucie Eric Garcia uderzył piłkę głową, natomiast nie trafił w bramkę. Był także niecelny strzał Cancelo z dystansu czy nienajlepsza próba Daniego Olmo.
Przez długi czas Barcelona nie forsowała tempa, ale zdołała strzelić trzeciego gola. Dokonał tego Fermin Lopez, który uderzył z dystansu w 81. minucie. Ryan nie był w stanie skutecznie interweniować, a piłka jeszcze odbiła się od wewnętrznej strony słupka. W samej końcówce Ryan błysnął jeszcze podwójną interwencją po strzałach Raphinhi i Fermina, ale to by było na tyle.
Dzięki wygranej 3:0 nad Levante Barcelona wraca na pozycję lidera ligi hiszpańskiej z 61 punktami - przewaga nad Realem Madryt to jeden punkt. W następnej kolejce Barcelona zagra u siebie z Villarrealem, a Real zmierzy się z Getafe.

2 godzin temu


![Fatalny kiks bramkarza w Bundeslidze. Długo tego nie zapomni [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/699b47bee46db2_70092246.jpg)




!["Lewy" schodził z boiska sfrustrowany i rzucał jakieś wyrazy pod nosem [OPINIA]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/699b4b7203f410_26895921.jpg)



![Pożegnanie legendy i sparing z Victorią [GALERIA ZDJĘĆ]](https://static2.slowopodlasia.pl/data/articles/xga-4x3-pozegnanie-legendy-i-sparing-z-victoria-galeria-zdjec-1771788400.jpg)



